Drobne roboty drogowe, takie jak załatanie dziury czy też wymiana niewielkiego fragmentu nawierzchni są częstym powodem tworzenia się korków. Jest sposób by to zmienić.
Nie musimy jednak doszukiwać się przykładów poza granicami miasta. Wystarczy pęknięta rura, by na zwykły korek na Tęczowej wydłużył się o kilkaset metrów.
Jakie jest na to lekarstwo? Przeprowadzać remonty nocą. Panujący wtedy ruch jest właściwie znikomy. Wystarczą, więc robotnicy w jaskrawych strojach, wyraźne oznakowania i recepta na mniejsze korki gotowa.


