*
Hey i Sham 69 wystąpią we Wrocławiu Dodane 2009-12-11 17.00 , komentarzy 13

Konkurs: bilety na koncert Hey'a i Sham 69

zobacz na mapie 51.1083717346191,17.0742244720459

12 grudnia do Wrocławia zawita gwiazda polskiej sceny rockowej, zespół Hey. Grupa Kasi Nosowskiej promować będzie u nas najnowszy krążek "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!".

Kasia Nosowska z pewnością nie zawiedzie żadnych fanów dobrej muzyki. Koncert, który odbędzie się w najbliższą sobotę, 12 grudnia, we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych to świetna okazja do wysłuchania materiału z najnowszego krążka grupy. Album "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" ma już status podwójnej platyny.

Hey, żywa legenda muzyki rockowej, powstał w 1992 roku. Wtedy to Piotr Banach razem z młodziutką Kasią Nosowską założyli zespół. Jego skład zasilili również Jacek Chrzanowski (basista Kolaborantów), Marcin Żabiełowicz i Robert Ligiewicz. Od tego czasu muzycy Hey'a zmieniali się kilkakrotnie, a grupa ma już na koncie 15 płyt.

Koncert:
12.12.2009 godz. 20:00 Wytwórnia Filmów Fabularnych
bilety: od 39 zł do 50 zł



13 grudnia w Alibi wystąpi natomiast legenda brytyjskiego punk-rocka - Sham 69. Grupa została założona w 1976 roku w Hersham. W latach 1980-1987 działalność zespołu była zawieszona. Członkowie Sham 69 zagrali w tym czasie w filmie "Rough Cut And Ready Dubbed". Zespół reaktywował się po siedmioletniej przerwie w składzie: Jimmy Pursey (wokal), Dave Parsons (gitara), Andy Price (gitara basowa), Tony Bic (klawisze) i Ian Whitewood (perkusja). W tym roku grupa wystąpiła w Polsce podczas Przystanku Woodstock.

Koncert:
13.12.2009 godz. 20.00 Klub Alibi

bilety: 33 zł - przedsprzedaż, 40 zł - w dniu koncertu



Konkurs:

Mamy dla Was po dwie pojedyncze wejściówki na koncerty Hey'a i Sham 69. Żeby wygrać bilety, wystarczy w komentarzach pod tekstem napisać, jak można uratować miłość? W komentarzu zaznaczcie na jaki koncert chcecie się wybrać. Na odpowiedzi czekamy do 12 grudnia do godziny 10. Konkurs rozstrzygniemy pod tym tekstem. Laureatów poprosimy o jak najszybsze podesłanie nam swoich nazwisk na adres redakcja@mmwroclaw.pl.


konkursy

X

Miejsce
w rankingu

Komentarze

osh_bARTosz osh_bARTosz
Nie da sie.. 2009-12-11 14.17

Nie da sie uratowac. O milosc,lub to co odczuwamy jako glod, pragnienie, goraczke, wyziebienie, depresje, rozentuzjazmowanie, wiare i zalamanie w kontekscie tej jednej osoby, trzeba po prostu dbac. Kazdej sekundy, minuty, godziny, dnia, nocy, tygodnia, miesiaca, roku, zawsze... Ona nigdy nie wraca taka, jak byla. Co najwyzej znalezc mozemy Ją inną, odmienną.. niestety, czesto toksyczną i niszczącą..

Anras Anras
Hmm dobre pytanie 2009-12-11 15.43

Kiedyś rozmawiał z panią biolog i tłumaczyła, że miłość, to tylko wydzielanie różnorakich hormonów w ciele człowieka. Więc z tego punktu widzenia trzeba by sobie wstrzyknąć jakiś eliksir miłości, czyli jakąś magiczną miksturę. W internecie znalazłem taki przepis na eliksir miłości:

Głóg - dla ukojenia serca; dość zacytować – „W nocy z grobu Tristana wybujał zielony głóg [...] który zanurzył się w grobie Izoldy". Cena około 2zł/50g

Kozieradka - zwiększają wydolność fizyczną (o 30-60%) i psychiczną (nawet o 80%). Cena około 3,50zł/50g

Kminek - stosowany dla podgrzania uczuć . Cena około 2zł/50g

Anyż – dla zwiększenia czułości i wrażliwości . Cena około 2zł/50g

Szczypta cynamonu i laska wanilii - które podkreślą wyrafinowany smak eliksiru. Cena około 4 zł.

Czerwone, wytrawne wino, 1 butelka Cena około 12 - 20 zł

Miód lub syrop klonowy do smaku

A tak prywatnie, to myślę, że przez szczerą rozmowę:)

Fajnie by było pójść na Hey koncert


takajedna takajedna
To takie proste. 2009-12-11 15.47

Żeby uratować miłość należy napisać list do rubryki łzawo-poradniczej w jakimś kolorowym magazynie, postępować zgodnie ze wskazówkami zawartymi w odpowiedzi (zakładając, że odpowiedź uzyskamy, trzeba liczyć się z tym, że czyjś trądzik może okazać się ważniejszy) i z uporem godnym lepszej sprawy zasypywać obiekt uczuć ckliwymi wierszami pełnymi wielokropków. Jeżeli to nie pomoże, należy przedłożyć miłość własną nad miłość do obiektu i machnąć ręką.

(Krótko i treściwie: Hey)

Pyszcz Pyszcz
Pychu radzi. 2009-12-11 15.53


- jak można uratować miłość?


Dr Py. udziela odpowiedzi: Sprawa ta jest odwiecznym problemem ludzkości, nierozwiązywalnym jak węzeł gordyjski. Chyba, że zastosujemy metody ekstremalne niczym Aleksander Wielki i przetniemy go cięciem ostrym jak łapki Edwarda Nożycorękiego.
Zatem przechodząc do meritum: Gdy pojawiają się niesnaski między partnerami, niedomówienia, kłamstwa, zdrady! miłość taką należy puścić w samopas. Jeśli wróci, wygrałeś, jeśli nie - pójdziesz sobie na koncert Heya, gdzie usłyszysz : miłość! uwaga! ratunku! pomocy! doznasz olśnienia. Wyciągniesz telefon i napiszesz smsa:" ja stygnę, a ty śpisz, u u u. "

Justyś Justyś
Sham 69 2009-12-11 17.24

Nie mam pojęcia, jak uratować miłość, ale Wy uratujecie moją do Sham 69 jeżeli wygram ten bilet

Kaczey Kaczey
Uratowac miłość 2009-12-11 17.44

Uczucia są zbyt inteligentne żeby móc się wplątać w sytuację bez wyjścia. Znajdą ujście czy to w rozstaniu czy w nowym związku... Miłość zawsze się ratuje ma kogoś kto ją zawsze wesprze... ;) Na Heya chętnie bym poszła.

chloe chloe
hmm 2009-12-11 20.30

Miłość należy schować do walizki i nosić ją ze sobą wszędzie, tak jak nosi się portfel, chusteczki higieniczne i notes z adresami. Należy na nią uważać i strzec, by nie zostawić przypadkiem w autobusie, nie zapomnieć zabrać z uczelni i dbać- zabrudzoną wycierać, w razie potrzeby zanosić do kaletnika i o ile będzie PRAWDZIWIE naturalna odpowiednio konserwować. Jeśli będziemy jej należycie używać, szanować i dbać o nią - jednym słowem, będziemy żyć w pełnej symbiozie, wierzcie mi, naprawa z pewnością nie będzie konieczna, a i zawartość rozgości się w naszym życiu na dobre.

HEY! absolutnie.

tulipan tulipan
pif paf miłość 2009-12-11 21.32

moje doświadczenie życiowe ( aaa brzmi to strasznie;]) podpowiada mi,że paradoksalnie miłość może uratować tylko czasowe rozstanie. Ludzie to w większości egoistyczne indywidualistyczne persony, które muszą od siebie odpocząć aby móc dalej normalnie funkcjonować.
Rozpaczliwe wyznania bywają podyktowane emocjami, obietnice poprawy są nietrwałe.
Dopiero dłuższa samotość uczy szacunku i empatii w stosunku do swojego byłego wybranka. Pojawia się ta bardzo nie lubiana tęsknota,ktorą się likwiduje różnymi specyfikami,niszcząc przy okazji własne ukochane ciało.
W końcu jednak rozpoczyna się kapitulacja,wracamy,przepraszamy i zaczynamy wszystko do początku podswiadomie czekając na kolejne trzęsienie ziemi.

FunnyGuy FunnyGuy
Hey Hey, jeszcze raz 2009-12-12 01.44

W zasadzie tytuł nowej płytki Heya sugerowałby raczej, że przed tym trzeba się bronić rękami i nogami. Jest też taki - może nie najwyższych lotów - wierszyk: Miłość jest jak taksówka: szybko jedzie, dużo kosztuje, więc w końcu trzeba wysiąść. Feralnie jednak, stosunkowo niedawno zakochałem się w tym wspaniałym zespole, na razie nie zamierzam wysiadać z tej taksówki, chętnie natomiast pojechałbym nią na koncert Hey

mw mw
Hey 2009-12-12 03.01

Parafrazując słowa Kasi Nosowskiej: "Należy ze sobą być, a nie bywać."

Jules Jules
Miłość 2009-12-12 09.17

Oto najlepszy przepis na uratowanie uczucia, podaję go z własnego doświadczenia, już nieraz zdarzalo mi się z niego korzystac, za każdym razem działa niezawodnie:

odrobina szczęścia,
szczypta namiętności,
2 łyżki szczerości,
250 g zaufania,
czubata łyżka uczucia,

Przygotowanie:

Wszystko umieścić w mikserze. Zmiksować. Pozostawić do schłodzenia. Wypić. Do smaku można dodać cukier i truskawki.

Pod żadnym pozorem nie dodawać:
łez,
goryczy,
złości,
niewierności,
zazdrości,
egoizmu,
kłamstwa.

Najchętniej wybrałbym się na mój ulubiony polski zespół, czyli Hey.

Lucyna Jadowska Lucyna Jadowska
bilety 2009-12-12 10.19

Bilety na Hey otrzymują chloe i Bartłomiej Sarna
bilet na Sham 69 dostaje justyś

zwycięzcom gratulujemy i prosimy o przesłanie swoich danych na adres
Lucyna.Jadowska@mmwroclaw.pl

osh_bARTosz osh_bARTosz
Dobrze wiedziec 2009-12-12 10.49

ze w konkursach biora udzial tez osoby bedace w redakcji mmwroclaw lub w jakis silny sposob "stowarzyszone".. :(

Dodaj swój komentarz: