*
Dodane 2010-10-04 07.20 , komentarzy 3

Sprawdź, ile zapłacisz za warunek we Wrocławiu

Najtaniej na politechnice, więcej zapłacisz na uniwersytecie.

Dobiegła końca kolejna sesja poprawkowa. Dla niektórych studentów to okres chwilowego wytchnienia, dla innych duże wydatki finansowe. Wszystko przez popularne "warunki", które spędzają sen z powiek wielu żakom.

Politechnika przyjazna portfelom studentów

Najtaniej za poprawianie przedmiotów zapłacą studenci PWr.

- Kurs poprawkowy na studiach stacjonarnych waha się od 3,50 zł do 4 zł za godzinę zajęć dydaktycznych - podaje Agnieszka Niczewska z Politechniki Wrocławskiej.

Jak podają władze PWr, opłaty wnoszone przez studentów są o wiele niższe od rzeczywistych kosztów powtarzania. Osoby, które uczą się na Politechnice zdają sobie sprawę ze swojej sytuacji i nie narzekają na ceny "warunków".

- Miałem kilka kursów poprawkowych - mówi Piotr Kowalewski, student PWr. - Uważam, że to ogromna szansa dla osób, którym coś się po prostu nie uda - tłumaczy.

Piotr Kowalewski uważa jednak, że "warunki" mogą być też szkodliwe. Dużo osób nie stara się w ogóle zaliczyć przedmiotu, bo wie, że będzie mógł kurs powtórzyć. Poza tym, o wiele łatwiej jest zaliczyć przedmiot, z którego ma się awans.

6 zł za godzinę na Przyrodniczym

O prawie połowę więcej niż na politechnice za powtarzanie przedmiotów płacą studenci Uniwersytetu Przyrodniczego. Godzina zajęć powtórkowych kosztuje 6zł.

- Na naszej uczelni obowiązuje taka sama opłata za godzinę powtarzania ćwiczeń i wykładów - tłumaczy Małgorzata Wanke-Jakubowska, rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego.

Z prostej kalkulacji wynika, że za powtarzanie 30 godzinnych zajęć, student zapłaci nawet o 75 zł więcej, niż w przypadku politechniki.

Jeszcze drożej zapłacą studenci wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Jak podaje Wojciech Sokolnicki z UE, koszt "warunku" to, bez względu na charakter zajęć, 300 zł .



Geologia dynamiczna za 1500 zł

Wszystkich uczelnie bije na głowę Uniwersytet Wrocławski. Za niezdany egzamin student zapłaci tu 155 zł, natomiast powtarzanie ćwiczeń kosztuje 8 zł za godzinę. Mimo wszystko studenci nie uważają, że cena powtarzania zajęć jest zbyt wysoka.

- Te 8 zł za godzinę, to nie jest jakaś wygórowana kwota, a awans to spore ułatwienie dla studenta - twierdzi Krzysztof Kowalczyk, student politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Zupełnie odmiennie wygląda sprawa w przypadku zajęć laboratoryjnych na UWr, koszt ich poprawiania waha się od 7 do nawet 20 zł za godzinę. Jacek Przygodzki, rzecznik UWr, ceny te tłumaczy kosztem wyposażenia niezbędnego do przeprowadzania tego typu ćwiczeń.

- Są to koszta wyłącznie dla osób powtarzających, gdyby student się przygotowywał i szedł normalnym tokiem, te zajęcia nie kosztowałyby go nic - mówi Jacek Przygodzki.

Przykładem takich ćwiczeń jest geologia dynamiczna, której powtarzanie kosztuje 20 zł za godzinę. Przedmiot obejmuje 75 godzin zajęć dydaktycznych, co daje nam kwotę 1500 zł.

- To jest jeden z najcięższych przedmiotów, który najłatwiej oblać - wyjaśnia Agnieszka, studentka geologii. - W czasie zajęć używamy takich odczynników jak gwóźdź, kawałek szkiełka, płytki porcelanowe, magnes czy buteleczka kwasu solnego, która przypada na kilka osób. Odczynniki są naprawdę tanie, dlatego nie rozumiem dlaczego powtarzanie ćwiczeń jest takie drogie.

Przedmiot realizowany jest na drugim roku. Dlatego młodzi ludzie zazwyczaj nie rzucają studiów, tylko płacą za awans. Jak twierdzi Agnieszka, jej koledzy nie skarżą się na zbyt wysokie opłaty, bo sądzą, że to i tak niczego nie zmieni. Uczelnia również nie widzi problemu.

- Nie otrzymaliśmy w tej sprawie żadnych skarg ani od przedstawicieli Samorządu Studenckiego, ani bezpośrednio od samych studentów - mówi Jacek Przygodzki.



Warunki ratują życie czy rozleniwiają?

Jako miasto "warunkowe", Wrocław nie wypada najgorzej. Drożej za powtarzanie przedmiotów płacą studenci z Warszawy i Poznania.

Ceny warunków dla adeptów stołecznego uniwersytetu zaczynają się na poziomie 100 zł, a sięgają nawet 1340 zł za powtarzanie zajęć z łaciny na historii. Z kolei studenci Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, jak poinformowała nas jego rzeczniczka Dominika Narożna, płacą od 100 do 400 zł.

Studenci zgodnie przyznają, że nie widzą nic złego w odpłatności za powtarzanie przedmiotów. Ciężko jest jednak ocenić, ile młodzi ludzie powinni płacić za tego typu usługi edukacyjne. Kwestią sporną pozostaje też fakt, czy warunki pomagają, czy szkodą, bo jednej osobie to może uratować życie, a inną rozleniwić.


Czytaj też:

Zmień swoje drogowe miasto
American Film Festival [program]
Ale obciach! Czego wstydzi się Wrocław
Festiwal Nowobrzmienia 2010: program, bilety


Opublikuj materiał i wygraj nawet 500 zł!




X

Miejsce
w rankingu
Andrzej Binkiewicz

Journalism will kill you, but it will keep you alive while you're at it!

Komentarze

ichwone ichwone
... 2010-10-04 11.51

oj tak te ceny na Uniwerku...szkoda tylko że płacąc dużo za poprawki laborek w żaden sposób nie przekłada się to na ich "wygląd i uposażenie".

mikos Gość
~mikos
am 2010-10-04 12.00

Akadamia Medyczna bije na głowę całą resztę. Brak warunków, za uwalenie choćby jednego znaczącego przedmiotu powtarza się cały rok. Cena poprawkowego kursy z anatomii: 8 000 zł. Nie ma to jak prostudenckie podejście.

ichwone ichwone
.. 2010-10-04 13.04

UWr, wydział który jest mi znany pozwala na płatne powtarzanie, ale oczywiście z rokiem w plecy:) ale cena anatomii bije^^

pzdr!

Komentowanie w MM zostało tymczasowo zawieszone, zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.