*
Dodane 2011-01-06 16.00 , komentarzy 2

Orszak Trzech Króli we Wrocławiu [wideo]

Wrocławianie uczestniczyli dzisiaj w pochodzie z okazji święta Trzech Króli. Powraca tradycja sprzed 50 lat.

Na czele orszaku Trzech Króli stanął biskup Andrzej Siemieniewski. Jednak największą reprezentację w pochodzie mieli najmłodsi wrocławianie. Niekwestionowaną gwiazdą były wielbłądy, które działały jak magnes na dzieci.

- Przyszliśmy dzisiaj z całą rodziną zobaczyć Trzech Króli - mówi Jolanta Pniewska z Wrocławia. - Dzieci najbardziej się cieszą na wielbłądy. Choć widziały je już w zoo, nigdy nie miały okazji oglądać, gdy ktoś na nich jeździ, tym bardziej po ulicach naszego miasta - dodaje.

Rozgrzewająca kolęda

Z uwagi na liczny udział młodych wrocławian warto w przyszłym roku zadbać o lepszą organizację. Pochód rozpoczął się z prawie 40-minutowym opóźnieniem.
- Szkoda, że rozpoczęcie się przedłuża. Jesteśmy z małymi dziećmi. Dzisiaj jest zimno. Specjalnie przyszliśmy tuż przed rozpoczęciem, żeby nie marznąć. Niestety, nie udało się - mówi nieco rozżalona Jolanta Pniewska.

Zgromadzeni zostali wyposażeni w korony oraz śpiewniki. Wspólne kolędowanie rozgrzewało oczekujących.

Chcemy świętować

Orszak z Ostrowa Tumskiego udał się do symbolicznego Betlejem umieszczonego na Rynku, żeby tam oddać pokłon małemu Jezusowi. Droga nie była prosta. Na każdym rogu czaiły się kuszące diabły, które zachęcały na pójście do sklepu zamiast razem z orszakiem do żłóbka.

wielbłąd
Z nowych obchodów 6 stycznia najbardziej cieszyły się dzieci

Dobro, w postaci aniołów, wygrało batalię ze złem. Orszak uroczyście wkroczył na Rynek. Wspólne kolędowanie zakończyło pochód.

Po liczbie zgromadzonych możemy wnioskować, że święto było potrzebne we Wrocławiu. Mieszkańcy naszego miasta doszukują się przyczyn dużej frekwencji w wolnym od pracy 6 stycznia.  

- W poprzednich latach rzadko kto pamiętał, że jest święto, jeśli 6 stycznia wypadał w tygodniu - zauważa Roman Gądowski z Wrocławia. - Pochłonięci codziennymi obowiązkami zapominaliśmy o ważnym święcie dla katolików. Teraz można uczestniczyć we mszy oraz w orszaku. Mam nadzieję, że będzie to nowy zwyczaj - dodaje.

trzech królimaryja
Diabły knuły, żeby pochód nie dotarł do małego Jezusa


Wrocławianie cieszą się na powrót do tradycji.

- Przyszłam dzisiaj z wnukiem - mówi Maria Kępa z Wrocławia. - Nie sądziłam, że tyle ludzi będzie. To świetny pomysł, a poza tym dobra zabawa dla dzieci. Dorośli mogą przedłużyć sobie atmosferę świąt - dodaje.

Zobacz co jeszcze czeka nas w trakcie długiego weekendu we Wrocławiu:

Długi weekend we Wrocławiu: Co się będzie działo (6 - 9 stycznia)



Czytaj też:
Opublikuj materiał i wygraj nawet 500 zł!


X

Miejsce
w rankingu

Komentarze

Weronika Weronika
+++ 2011-01-06 16.51

Fajne zdjęcia ; )

smerfek smerfek
nie wiedziałem 2011-01-07 07.30

że pochody odbywały się w Trzech Króli. Wydaje mi się, że to nowy pomysł. Kto zorganizował tą zabawę? Przemarsze maszkaronów odbywają się u Niemców na zakończenie karnawału, podobnie jest w Wenecji. Polski sposób świętowania to zwykle była na początku msza św. a później uczta. Prusacy natomiast pili piwo i maszerowali. Rosjanie pili i śpiewali przy gitarze, mandolinie,bałałajce. Czesi i Austriacy spotykali się na festynach. To moje skojarzenia o sposobach świętowania. A wasze?

Dodaj swój komentarz: