*
Dodane 2012-08-09 13.00 , komentarzy 1

Pani z dziekanatu trafiła do szyderczego komiksu

W internecie powstaje komiks o historiach, jakie spotykają petentów w kontaktach z Panią Halinką.

pani halinka

Komiks z Panią Halinką

Autor: Za: pani-halinka.pl

Zobacz: Komiks. Wilq Superbohater. Powstaje animacja z kultową postacią polskiego internetu



Na poczcie, w dziekanacie, kasie na dworcu, bufecie, banku, czyli wszędzie, gdzie trzeba coś załatwić pojawia się ona - Pani Halinka. Typowa urzędniczka, która charakteryzuje się sarkazmem, ignorancją dla ważnych rzeczy czy bumelowaniem w czasie pracy.

To istota nieomylna i wszechwiedząca, z którą każdy chce utrzymywać dobre kontakty, gdyż znajduje się na samym końcu społecznego łańcucha pokarmowego.
Niestety to trudne, ponieważ Pani Halina uważa petentów za największe zło tego świata. Docenia natomiast dobrą kawę i czekoladowe pianki.

Postać stała się bohaterką komiksów internetowych, które można zobaczyć na stronie internetowej Pani Halinki oraz na Facebooku. Tworzą je od ponad roku dwie osoby. Jedna zajmuje się stroną graficzną, druga dialogami.

Chcą pozostać anonimowi, bo jak mówią: - Gdybyśmy tworzyli prześmiewczy komiks o prezydencie, zorganizowanych grupach przestępczych albo fanatykach religijnych ze skłonnością do wysadzania w powietrze różnych rzeczy - nie byłoby problemu, nasza tożsamość pozostałaby jawna. Z Panią Halinką nie ma żartów.

Inspiracja z dziekanatu


Pomysł na uwiecznianie historii petent - urzędniczka/pani zza lady narodził się w kolejce do dziekanatu. Wówczas jeden z autorów komiksu został obsłużony w iście "halinkowy" sposób.

- Od samego początku komiks miał być czymś więcej niż zwykłym szyderstwem z osobliwego sposobu obsługi klienta. Chcieliśmy pokazać, że w pewnych okolicznościach Panią Halinkę można zaakceptować, polubić albo przynajmniej znaleźć z nią wspólny język i nie chodzi tutaj wyłącznie o czekoladowe pianki. Bezpośredni styl Pani Halinki w pewnym sensie gwarantuje autentyczność. Dzisiaj w dużej większości obsługuje nas uśmiechnięty i zawsze chętny do pomocy konsultant, który na zewnątrz jest przemiły, ale głęboko w środku często pragnie naszej śmierci - tłumaczą.

Inspiracje do nowych odcinków czerpią ze spotkań z Paniami Halinkami. - Zdarza się, że specjalnie je prowokujemy, żeby wyciągnąć z nich jak najwięcej. Do tego napływają do nas liczne pomysły na komiksy, w większości z życia wzięte.

Panie zza lady czy zza biurka zadbają, żeby pojawiały się nowe komiksy. Historie z Panią Halinką niebawem zostaną wydane w formie e-booka.

Zobacz: Przykładowe komiksy z Panią Halinką




Czy spotkaliście już na swojej drodze Panią Halinkę?


Zobacz też:

X

Miejsce
w rankingu

Komentarze

megi1983 megi1983
:) 2012-08-10 11.47

Pani z dziekanatu...pierwsza po Bogu, nawet dziekan się jej bał;) chyba na każdej uczelni się taka znajdzie:)

Dodaj swój komentarz: