Kłódki na Moście Tumskim [foto]

  • 2009-08-18, Aktualizacja: 2009-08-18 08:15

Nastolatki, nowożeńcy, pary z długoletnim stażem i turyści - wszyscy masowo przypinają kłódki na Moście Tumskim. Czy na zawsze?

Pierwsze kłódki pojawiły się kilka miesięcy temu. Teraz jest ich już kilkaset. Przypinają je pary, które chcą w ten sposób wyrazić swoje uczucia i potwierdzić, że ich miłość jest nierozerwana jak ogniwo zatknięte na stalowym moście.

Procedura, która ma gwarantować nierozerwalność związku jest prosta. Należy przypiąć kłódkę na moście i oba kluczyki z zestawu wrzucić pojedynczo w nurt Odry. Potem już można żyć spokojnie i szczęśliwie.

Nieprzypadkowo akurat ta przeprawa została wybrana przez zakochanych. Związana jest z nią legenda, że właśnie tutaj najłatwiej było znaleźć swoją połówkę.

- Najpierw trzeba pogłaskać rzeźbę lwa przy katedrze na Ostrowie Tumskim, a potem przespacerować się po moście. Kiedyś znajdowała się tam również jemioła, pod którą chętnie się całowano - mówi Bronisław Zathey, wrocławski przewodnik. - Teraz rodzi się tu nowa wrocławska tradycja. To bardzo sympatyczne. Nic się nie niszczy, a można w ciekawy sposób wyrazić swoje uczucia - ocenia przewodnik.


Most Tumski ma ponad sto lat


Kiedyś Most Tumski łączył dwa państwa - kościelne i świeckie. Sławny podpalacz Wrocławia tędy uciekał do katedry, gdzie ukarało go prawo boże, a nie władza księcia. Biedakowi głowa utknęła w jednym z okienek kościoła. W swoim kształcie zbudowany został w 1889 roku. Wcześniejsze przeprawy funkcjonowały tu przynajmniej od XII wieku.

Zakochani przychodzą tu coraz częściej. - Sprawdzamy tylko czy nasza kłódka jest na miejscu - mówi Tomasz Socha. - Jest tam gdzie ją powiesiliśmy trzy miesiące temu. Kluczyk oczywiście powędrował do Odry - dodaje. - Kłódka pokazuje, że będziemy ze sobą na zawsze. Myślę, że niedługo będzie ich tu jeszcze więcej - uzupełnia Agnieszka Mączyńska, która przyszła z Tomkiem.

Most obwieszony jest nie tylko dowodami młodzieńczych miłości. Są tam również kłódki, które mówią o rocznicach zawarcia ślubów. Wieszane są prze wrocławian i turystów z zagranicy. Nie jest to wrocławski pomysł. Podobne mosty istnieją w innych europejskich miastach między innymi w Rzymie, Paryżu, Kijowie, Wilnie i Rydze.

- Bardzo ciekawy pomysł. Fajnie, że młodzi ludzie tak sobie wyznają uczucia, a nie bazgrzą po murach. To jest taka nowa tradycja i kolejna atrakcja dla turystów - komentuje Marzena Kucharska.


Liczba kłódek szybko rośnie


Nie wszystkim nowy zwyczaj się podoba. Starsi mieszkańcy Wrocławia podchodzą do niego z dystansem. - Nie podoba mi się to wcale. Brzydko to wygląda. Powinni je pozdejmować. Jak ktoś jest zakochany, to niech weźmie ślub przed panem Bogiem, a nie obwiesza most - ocenia Irena Pajek.

Wieszanie kłódek nie grozi żadną karą. - Kodeks wykroczeń nie przewiduje takiego przypadku. Tak jak z przypinaniem roweru. Może być przymocowany do miejsca, gdzie nikomu nie przeszkadza. Takie sprawy rozwiązuje zarządca danego obiektu - informuje Sławomir Chełchowski, rzecznik prasowy straży miejskiej.

Most jest bardzo wytrzymałą konstrukcją i wytrzyma bez uszczerbku do dziesięciu ton obciążenia. Potrzeba by więc kilkudziesięciu tysięcy kłódek. W najbliższym czasie nic mu więc nie grozi.

Najpewniej wiele z kłódek będzie  usuwanych. W ostatnich latach w Polsce rozpada się co czwarty związek małżeński, nie mówiąc już o młodzieńczych miłostkach. Wbrew pozorom kłódka nie gwarantuje długowiecznego związku i wcale nietrudno ją usunąć.

- Wystarczą specjalne nożyce. Przecięcie uszka typowej kłódki trwa najwyżej dziesięć sekund - mówi Jan Krystek, prowadzący zakład ślusarski. - Hartowane brzeszczoty też sobie dadzą radę, ale trzeba by piłować z pięć minut. Można również piłą gumówką, która przetnie każdą kłódkę - dodaje. Taka usługa z dojazdem może kosztować około 20 zł. Można również samemu kupić brzeszczot wielokrotnego użytku za kilkanaście złotych.


Miłość na łańcuchu


Liczba kłódek na Moście Tumskim rośnie. Coraz więcej z nich jest grawerowanych. Pojawiają się ciekawe kształty, łańcuszki (nawet łańcuch rowerowy!), chińskie symbole, różne kolory. Powstaje przegląd kłódek różnych kształtów i rodzajów zabezpieczeń. Z czasem mogą się pojawić kłódki reklamowe, firmowe, a może również takie o innym znaczeniu np. z zestawem kluczyków, żeby znalazł się ktoś, kto zechce ją zapiąć i wrzucić do Odry albo rozpięte, wieszane przez singli.



Czytaj również:
  • Kiss Cam w Hali Stulecia

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Grafiti (gość)

@==). Nie mam nic przeciwko !!!

Maciej Kozak. Język polski taki piękny i tyle w nim oryginalnych słów na wyrażanie własnych uczuć. Po co od razu przeklinać? Czyżby ocena niedostateczna z języka polskiego? Aż żal czytać Twój komentarz.

=). ..chyba chcą urwać most..

Pokaż wszystkie (8)

Video

Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij