Pasaż Niepolda we Wrocławiu: Przepraszam, czy tu biją?

  • 2011-03-17, Aktualizacja: 2011-03-17 17:27

Filmik, na którym ochrona bije chłopaka w Pasażu Niepolda, wywołał burzę. - To ordynarne pobicie - komentuje Jerzy Dziewulski. Czy wrocławianie czują się w klubach bezpiecznie?

Według autora filmiku, który pojawił się na YouTube, do pobicia miało dojść w nocy, 12 marca. Widać na nim, ja trzech ochroniarzy z Pasażu Niepolda "okłada" młodego mężczyznę. Bójkę obserwowała spora grupa klubowiczów. Okoliczności sobotniego incydentu nie są znane, nagranie wideo pokazuje tylko 19 sekund z całego zajścia. Poszkodowany nie zgłosił się na policję, a firma ochroniarska odmawia komentarza. Sprawę bada policja.

Ochrona bije mężczyznę w Pasażu Niepolda. Na YouTube pojawił się kontrowersyjny film



Pasaż Niepolda to jedno z najbardziej popularnych miejsc na klubowej mapie Wrocławia. Czy jest tam bezpiecznie?

- Kilka razy byłem w klubach w Pasażu Niepolda, ale nigdy nie spotkały mnie tam nieprzyjemności - mówi Bartosz Kozera, licealista z Wrocławia.

Według Filipa, 21-letniego studenta, w Pasażu Niepolda można łatwo oberwać.
- Wyszedłem kiedyś z kumplem z klubu ok. 4 rano. Byliśmy trochę pijani. Nagle wyskoczył jakiś facet i sprzedał koledze kopa w nos - opowiada Filip. - Rzuciłem się na niego, żeby pomóc kumplowi, kiedy podbiegł do nas drugi facet i zaczął mnie okładać pięściami, przewrócił, a potem uciekł. To nie jest bezpieczne miejsce - dodaje.



Anna Wójcik (po lewej) i Katarzyna Zielińska (po prawej) we wrocławskich klubach czują się bezpiecznie


Katarzyna Zielińska czuje się we wrocławskich klubach bezpiecznie.

- Byłam świadkiem wielu bijatyk w Pasażu Niepolda, pracowałam przez dwa lata w knajpie, więc widziałam bójki między klientami, ale to normalne podczas imprez - uważa Katarzyna.

Anna Wójcik nigdy nie była świadkiem klubowej bijatyki we Wrocławiu. Nie ma też złego zdania o ochroniarzach. - Czuję się bezpiecznie w tutejszych klubach - podkreśla.

Krzysztof Dudziak jest zdania, że podczas imprez agresywne zachowania to codzienność. 

- W samych klubach jest moim zdaniem bezpiecznie, ale już pod klubem istnieje ryzyko, że ktoś cię pobije albo okradnie - mówi. - Zachowanie ochrony podczas sobotniej bójki w Pasażu Niepolda jest karygodne. Nieważne, czy ten chłopak sprowokował ochronę, czy nie, ale ochroniarze nie powinni go bić.

O komentarz w sprawie sobotniego incydentu w Pasażu Niepolda poprosiliśmy Jerzego Dziewulskiego, byłego anyterrorystę.

Użycie siły przez ochronę ma na celu przywrócenie porządku przy wykorzystaniu pewnych metod, np. przewrócenia na ziemię, odpowiednich chwytów, wykręcenia ręki itp. To, że ktoś był agresywny w klubie, nie oznacza, że ochroniarz może go okładać pięściami lub kopać. To, co się zdarzyło we Wrocławiu, to zwykłe, ordynarne pobicie. Takie zachowanie reguluje kodeks karny. Może to zostać potraktowane jako pobicie, uszodzenie ciała lub ciężkie uszkodzenie ciała. Jeżeli istnieje materiał, na którym ewidentnie widać, że mężczyznę kopano lub bito, to sprawcy nie unikną kłopotów.

Sprawdzaj codziennie: www.mmwroclaw.pl/nasygnale


Matura 2011 - serwis specjalnyZmień swoje drogowe miasto Photo Day - serwis
Kąpieliska i baseny we WrocławiuRozkład jazdy MPK WrocławDzieje się we Wrocławiu


Opublikuj materiał i wygraj nawet 500 zł!


"/>

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

ultra (gość)

Pasaz. Powinien byc lepiej strzezony,po wyjsciu z Metropolis na zewnatrz ok 2:30 jakis pijany gosc probowal mnie kopnac i zrobil to po czy sam sie przewrocilk bo nie mogl ustac na nogach.
To jakis pijany kretyn ale niektorzy ludzie szukaja tam zaczepki bez powodu,lepiej miec oczy do okola glowy...pozdrawiam wszystkich normalnie bawiacych sie .....

Jakub Marszałek (gość)

Dno do potęgi dennej. Wczoraj zostałem wyrzucony z jednego z klubów w Pasażu Niepolda (klub Munbo czy jakoś tak). Za co? Za to, że poprosiłem barmana o wyciągnięcie lodu z napoju, który zamówiłem (70% lodu, 30% napoju). Co istotne - byłem trzeźwy i kulturalny. Odmówił wyciągnięcia lodu, więc ja odmówiłem zapłacenia i usłyszałem: "to wypierdalasz z klubu". I zostałem wyrzucony siłą (najpierw barman wybiegł zza baru i zaczął mnie popychać do wyjścia, po czym "przejął" mnie jeden z wielu stojących na bramce karków-idiotów i wyprowadził z klubu).

M. (gość)

Do ~prawa... . Ty chyba też nic nie zrobiłeś tylko patrzyłes, jakoś na filmiku nie widać żadnej reakcji osoby 3 więc najpierw spójrz na siebie zanim zaczniesz coś komentować i oceniac innych :)

Pokaż wszystkie (6)

Video

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij