Moje konto

Z wiosną przyroda budzi się do życia

  • 2010-04-05, Aktualizacja: 2010-04-05 17:34

Święta mamy już prawie za sobą, o kulturze Lanego Poniedziałku szkoda pisać, a zatem może parę zdań i zdjęć z wczorajszych spojrzeń na otaczającą nas przyrodę.

Widać, że wraz z wiosną ruch zaczął się nie tylko w przydomowych ogródkach i zagrodach, ale i na otwartej przestrzeni. Idzie nowe. Na pobliskiej łące widać już parę bażantów i o ile kura tradycyjnie jest ubarwiona skromnie, szaro, to kogut jest o tej porze roku w pełni wybarwiony, pióra nosi nastroszone, by oko narzeczonej przyciągać.

Na stawie dziki kaczor, też piękny i kolorowy kusi swym wyglądem do wspólnego gniazdowania partnerkę. Niestety, tak jak i u bażantów, bardzo skromnie ubarwioną. A czarnym nurkom tylko nurkowanie w głowie, ale one również zbudują gniazda i wyprowadzą z nich młode kaczęta.


Na polu, szczególnie pod ścianami lasu, spotyka się już ludzi z miasta, spragnionych świeżego powietrza i przestrzeni. Ich nieodłącznym, prawie zawsze, towarzyszem jest domowy pupil - pies, który także po okresie zimowych, krótkich i nieregularnych spacerów, pragnie się wybiegać. Nie zawsze szczęście psa idzie w parze z przekonaniami dziko żyjącej zwierzyny.

Ptaki i zwierzęta zaczynają okres lęgowy i wykotów, a zatem zostawmy je w tym czasie, na terenach będących ich ostoją, w spokoju, dając im poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli zrozumiemy ich potrzeby, to za dwa miesiące będziemy cieszyć oczy przychówkiem, wyprowadzanym przez zwierzęce mamy na łąki i zbiorniki wodne.



Czytaj również:

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Wrocławska fauna. We Wrocławiu jest pełno zwierząt, rok temu, na parkingu przy magnolii park widziałem zająca, w Parku Zachodnim jest pełno wiewiórek.

W spokojniejszych częściach miasta jest jeszcze więcej zwierząt, na Maślicach i w okolicach Jagodna widziałem sarny i zające, na Pilczycach i w Parku Zachodnim widziałem gołębie leśne i dzięcioła zielonego.

Na wszystkich zbiornikach wodnych jest pełno kaczek i łabędzi, a na poręczy mojego balkonu właśnie siedzą dwa szpaki i wróble.

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij