*

Niespokojny leń

Dodane 2008-06-26 14.15

Szczek zamiast budzika

Są takie dni, kiedy jedyne czego pragniemy, to poleżeć w łóżku nieco dłużej. W spokoju i autentycznej ciszy. Niestety nie zawsze to możliwe... Gdyż czasem ktoś z wrodzonej, acz nieświadomie używanej złośliwości postanowi zakłócić nasz stan głębokiego relaksu. Takie starsze panie na przykład. Lubią pogadać z rana. O przypadłościach, o łupaniu w krzyżu, o tym, że wnuki zapomniały złożyć życzenia z o...

  • Zdjęć: 0,
  • Komentarzy: 0
Dodane 2008-06-25 14.48

Słonecznie zimno

Ależ ta pogoda płata nam figla. Rano zimno, pochmurno, nie wiadomo czy to już zima czy co u licha. Popołudniu natomiast ukrop, słońce niczym na Saharze. Człowiek się naubiera, co by nie zmarznąć, a tu proszę - roztopić się można. Jak tu, więc zadziałaś? Dygotać o poranku czy gotować się w południe? Na prognozę także nie ma co liczyć. Nim Pan Jarek Kret zdąży się przedstawić, na Polsacie mija już p...

  • Zdjęć: 0,
  • Komentarzy: 0
Dodane 2008-06-24 13.19

Staromuzycznie

Muzyka poprzedniego pokolenia. Old school. Jak zwał tak zwał. Trudno jednak doszukać się lepszego ukojenia dla duszy, niż te kilkudziesięcioletnie melodie. Ktoś powie: Starocie! No i co z tego? Antyczne meble są przecież o wiele bardziej cenione, niż IKEA na jeden sezon. Dlatego vivat Modern Talking! Vivat Cutting Crew! I Cindy Lauper też!

Dodane 2008-05-19 12.28

Pan kotek był chory...

To jest życie (o ironio!). Piękny maj (może akurat nie dziś), ciepło (patrz poprzedni nawias), a ja leżę chora w łóżku, obstawiona lekarstwami, które smakiem przypominają domestos. Kocham, prycham, mama biega za mną z termometrem, tata parzy herbatki - istny raj. Dobrze, że chociaż kwiaty mi zostały...

Dodane 2008-05-10 19.40

Blumen

Po prostu: mój ulubiony bez. Cudowne są też konwalie, ale nie miałam akurat pod ręką. Szkoda, bo ich zapach jest niesamowity.

  • Zdjęć: 1,
  • Komentarzy: 0
Dodane 2008-04-12 22.44

Baśń

Jeżeli miałabym wybór, chciałabym kiedyś ilustrować bajki. Tak jest, kreować wszystkie postaci, urzeczywistniać wyobrażenia, trafiać w gusta czytelników - dzieci. Potem zaś, bajki te czytać na głos. Ale czytać tak, by uruchomić każdy trybik dziecięcej, bujnej wyobraźni. Skupiać wiecznie rozproszoną uwagę na tonie głosu, zapowiadającym kolejne wydarzenia. Pozwolić maluchom cichutko odpłynąć w świat...

Paulina Bubiak

Paulina Bubiak

X Miejsce w rankingu

Pisać i jeść mogę zawsze:):P