Mam pewną przypadłość, która polega na tym, że przez kilka dni choruję na jedną piosenkę potem, słuchać jej nie mogę. Wręcz obrzydzać mnie zaczyna, jak coś najgorszego.
Ale jest jeszcze coś. To czego znowuż nie mogę słuchać na co dzień , najbardziej sprzyja memu szaleństwu na parkiecie. Bo kto by sie przyznał, że po cichu uwielbia piosenki King of the Disco czy Kylie (Akcent), a kogo by nie porwały do tańca hm?:)
Dobra kończę bo zaraz znowu usłyszę, że Pauli odbija wieczorami, albo żeby Paula szła spać:)
Dywagacje muzyczne
Paulina Bubiak
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 152
- Wpisów na blogu: 15
- Komentarzy: 21
- Miejsc na mapie: 152


Akcent jest świetny =]