Moich rodzinnych historii na britblog.co.uk ciąg dalszy. No, może semi-rodzinnych. Mam takiego kolegę, u którego w życiu, powiedzmy, „za dużo kobiet jest po prostu”. To tak jakby mój Dyktator przejadł się łiskasem - niby niemożliwe, a jednak. Jak się domyślacie – przyszedł pewnego razu po radę, bo przesiłował się z problemem. A że godzina była późna, rzekłbym nocna, to mu opowiedziałem bajkę. I wy też posłuchajcie, bo warto.
Dawno temu w małej, cichej wiosce mieszkał pewien starzec. Wszyscy mówili o nim „Największy”. Starzec znał odpowiedź na każde pytanie na świecie, potrafił rozwiązać każdy problem. Był po prostu mądry życiowo. Ale w tej samej wiosce mieszkał mały chłopczyk. Mały, a na dodatek z typowym dla jego małości cwaniactwem. I właśnie ten chłopczyk postanowił któregoś dnia obalić mit wszechwiedzącego „Największego”.
Wziął do ręki kurze jajko i powiedział w myśli – „Przechytrzę go. Wezmę do ręki jajko i schowam je za plecami. Następnie podejdę do niego i zapytam: Największy, czy pisklę w tym jajku jest żywe? Jeżeli odpowie „nie” – wtedy otworzę dłoń, przebiję skorupkę i pokażę mu malutkie pisklę. Jeśli z kolei powie „tak” – zmiażdżę jajko i pisklę będzie martwe. Nie ma szans. Tym razem to ja będę górą!”. Jak pomyślał – tak zrobił.
Chłopczyk podszedł do starca i zadał mu właśnie to pytanie. Starzec zaś uśmiechnął się, popatrzył na niego ciepłym wzrokiem i powiedział
„My dear. Everything is in your hands...”
Bo tak właśnie jest. Wszystko jest w Waszych rękach...
Dlatego no. Właśnie. Ten...no... jakby to powiedzieć.. potrzebuję 9,80 na nową legitymację. A że w Waszych rękach jest wszystko .... ;-)
Na rozstaju dróg, gdzie przydrożny Chrystus stał...
Mazzini
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 62
- Wpisów na blogu: 2
- Komentarzy: 9
- Miejsc na mapie: 18


Henryk Sienkiewicz powiedział kiedyś: "Przyjaźń jest jak nieśmiertelnik; blady - ale nigdy nie zwiędnie." Myślę, że ta sentencja najlepiej podsumowuje twój wpis.