Już jutro (środa, 5 listopada) rusza najważniejsze wydarzenie na polskiej scenie (post)industrialowej - siódma już edycja Wroclaw Industrial Festival. Nie zabraknie tam i mnie.
| Szczegółowy program VII Wroclaw Industrial Festival |
A dokładniej nie zabraknie mnie na sobotnim koncercie legendarnego Nurse With Wound. Niestety - z powodu braku czasu - inne dni muszę opuścić, między innymi - obawiam się, że nieodżałowany - piątkowy występ znanego z TG duetu, Carter Tuti.
Dla tych, co o NWW nigdy nie słyszeli, krótkie info. Projekt jest muzycznym dzieckiem Stevena Stapletona i został założony 30 lat temu. Jeśli wziąć pod uwagę ilość albumów, które ukazały się pod szyldem NWW, to można przyjąć, że zespół wydawał co najmniej jedną płytę rocznie. Należy do tego dodać jeszcze nazwiska osobistości "brytyjskiego ezoterycznego undergroundu", z którymi współpracował Stapleton - m.in. David Tibet z Current 93 (tutaj można przeczytać relację z kwietniowego koncertu C93 we Wrocławiu), John Balance z Coil, czy Tony Wakeford, to wyjdzie nam niesamowicie pojemna i różnorodna mieszanka dźwięków z pograniczna post-industrialu, noisu, ambientu, czy krautrocka. Stapleton nie ogranicza się jednak do alternatywy, bawi się dźwiękiem, dodając do swych kompozycji proste pop-melodie czy nawet muzykę kabaretową.
NWW koncertuje bardzo rzadko, więc każdy występ to niespodzianka, także jeśli chodzi o skład projektu. We Wrocławiu sprawią ją nam Steve Stapleton, Matthew Waldron, Andrew Liles, Paul Beauchamp i Colin Potter, z którym ostatnio miałem przyjemność rozmawiać podczas jego solowego show w CSW Łaźnia w Gdańsku.
Będzie co wspominać! Relacja (zdjęcia, być może wideo) na MMWroclaw.pl:)
Czytaj też:
Colin Potter. Pejzaże dźwiękowe w gdańskiej Łaźni
Current 93 na koncercie we Wrocławiu [zdjęcia]

