Było bardzo zimno. Poznałam Kacpra i jego pluszowego little pony. Fajne industrialne przestrzenie tylko bardzo, bardzo mało w nich światła. Ponieważ nie posiadam mega sprzętu, mega lamp raczej kręciłam się na zewnątrz. To zobaczyłam między 11.00 a 12.30. Głównie Kacper (chłopca poznałam na miejscu), dynamiczny pies i jakieś działanie kształtem, geometryzowanie przestrzeni, joł. Musiałam zrezygnować z ostatnich 30 minut ze względu na maksymalnie przemoczone buty i brak czucia w palcach.
Photo day
Agnieszka Sinic...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 42
- Wpisów na blogu: 1
- Komentarzy: 3
- Miejsc na mapie: 19


2 jest świetna. Zresztą reszta daje radę:)
jeszcze nie wybieraj najlepszych i najgorszych :) powoli dodaję.
dobre, naprawdę! Gratulacje :)
super fotki. ostatnio lubie czern i biel.
Prawdziwy majstersztyk.
Naprawde bardzo fajne fotki...
a przez to ze nie bylas w srodku - jedyne i oryginalne.
Gratuluje umiejetnosci "patrzenia" :)
rzeczywiście gratulacje:) jak widać temat do zdjęć wprost lezy na ulicy :) i jest wszedzie :)
Jak widzę, to nic nie straciłaś nie będąc w środku, a strasznie dużo zyskałaś. I mogąc zrobić takie zdjęcia. I przez poznanie Kacpra. Zdjęcia są naprawdę super. Gratuluję talentu.
zdecydowanie 5 najlepsza