*

Prywatność w kolejce

Dodane 2009-02-12 14.37, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Fabryczna Tagi: kolejka sklep denerwuje się kasa buciory supermarket prywatność

Jest kilka rzeczy, które mnie wyprowadzają z równowagi. Jednak w czołówce, bez dwóch zdań, jest sytuacja, jak ktoś w kolejne w supermarkecie stoi za mną i "chucha mi do ucha". Koszmarrrrrr!!!

Ludzie nie wiem, myślą, że jak będą te dwa cm bliżej lady, to szybciej zostaną skasowani? Bzdura.Wiadomo, że to nic nie da.
A ja naprawdę nie znoszę, jak ktoś obcy wchodzi buciorami na moją prywatną przestrzeń i dyszy mi za plecami.

To moja prywatna przestrzeń i będę jej strzegła jak konstytucji!

Wiem, wiem można by takiej osobie zwrócić uwagę, ale obawiam się, że to i tak nic nie da. Jak raz próbowałam i tylko zerknęłam dość wyraziście na takiego kogoś, to myślałam, że zrobi mi krzywdę. Po pierwsze myślał, że się czepiam, po drugie i tak nie wiedział o co mi dokładnie chodzi.

Dosyć, ze trzeba stać w kolejkach (a ja nie znoszę chodzić do sklepów!), to jeszcze ludzie co chwilę szturchają Cię by być bliższej kasy. Brrrrrrrr

zgłoś nadużycie
Komentarze
MalyMac MalyMac
;( Dodane

do tego trzeba jeszcze dodać osoby, które w marketach popychają Cię wózkami aby podejść i komuś dmuchać do ucha.

Aikidas Aikidas
HAHA Dodane

No ba, pół biedy jak umytą kabinę mają, albo ogólnie zadbani są :)
Gorzej jak wali od nich jak od capa. Co wody nie mają ? Lubia tazać się w śmieciach ?
Nie...... wtedy jestem bezwzględny i kropka
Tak już mam co poradzę:)

Dodaj swój komentarz: