*

Okiem młodego studenta?;> - FELIETON

Dodane 2009-04-03 12.35, komentarzy 4 - dodaj komentarz Miejsce: Wrocław Tagi: brak

Wrocław okiem młodego studenta



Piękny Wrocław znany z „Pierwszej miłości” odbiega trochę od rzeczywistości. Opowiadania mojej mamy z jej lat studenckich, też nie do końca odzwierciedlają obecny stan miasta.
Nic nie wspominała rozkopanych ulicach, ani o niekończących się korkach. Na sam dojazd z Psiego Pola na Plac Grunwaldzki przed 8 rano, trzeba sobie zarezerwować około godziny, choć trasa długa nie jest.
A co z mieszkaniem? Żeby dostać się do akademika, trzeba albo studiować na uniwersytecie, albo mieć znajomości. Mnie nie dotyczy ani jedno, ani drugie. Dlatego za malutki pokoik przypominający celę w Rawiczu muszę płacić łącznie z rachunkami 700 zł. Którego studenta na to stać? Przecież jest tyle innych wydatków, chociażby czwartek studencki w „ALIBI”. Trzeba czasem też jakoś się dostać na weekend do domu, żeby zjeść wreszcie coś ciepłego po całym tygodniu męczarni z konserwami. PKP niestety oferuje nam, biednym studentom jedynie 37% zniżki, gdy emeryci i renciści jeżdżą całkowicie za darmo. Ponarzekać można też na komunikację miejską. Prawda, że autobusy i tramwaje są nowe, ładne i zadbane, ale po co, skoro większość nie przyjeżdża na czas, albo wcale się nie zjawia. Bo przecież ani kierowców ani zarządu nie obchodzi to, że spóźnię się na kolokwium, czy egzamin.
To jeszcze nie wszystko. Dla mnie osobiście najtrudniej było odnaleźć się w tak wielkim mieście. Pochodzę z małej wioseczki, gdzie wszyscy się znają i gdzie jedynym zajęciem mieszkańców jest siedzenie w oknie za firanką i podglądanie sąsiedztwa. Bo jak mogłoby nie ciekawić pranie rozwieszone w niedzielę u pracującej samotnej matki z domu obok, czy zbyt częste wieczorne odwiedziny hydraulika u sąsiadki z naprzeciwka. Po przyjeździe do Wrocławia nikt nie interesował się, o której godzinie zgasło światło w moim oknie, co kupiłam w miejscowym sklepie ani czy miałam dziś gościa. Zupełnie inne doświadczenie, coś całkiem nowego. Tak jak jazda tramwajem i wielkie galerie, pasaże i centra handlowe. Jaka to satysfakcja, samemu dojechać tramwajem do miejsca, w którym jest się pierwszy raz. Jakie oszołomienie, pędzić po korytarzach ogromnego pasażu w poszukiwaniu wyjścia. W małej miejscowości, jak ta, z której pochodzę nic takiego się nie zdarza. Ludzie żyją znacznie wolniej i spokojniej, nie muszą pędzić z przystanku na przystanek, by dogonić „6” i dostać się do domu.
Jednak po paru miesiącach życia w „wielkim chaosie” zwanym miastem, można do niego przywyknąć. Z czasem zaczynamy się przekonywać, a po paru latach okazuje się, że nie chcemy tego miejsca opuszczać, bo przecież przeżyliśmy tam najcudowniejsze lata naszego dotychczasowego życia. Chociaż co fajnego jest w ciągłym braku pieniędzy, klitce zwanej mieszkaniem i zatłoczonym autobusie? Nie każdemu by to odpowiadało, ale mówi się, że „kura znosi jajko, a student znosi wszystko”.


K-H







zgłoś nadużycie
Komentarze
Kinga Czernichowska Kinga Czernichowska
piękny wrocław Dodane

zgadza się! Ale mimo wszystko Wrocław jest piękny ;)

czarny czarny
rzeczywistość skrzeczy Dodane

he he buuuu hahahahha!
wiesz moze zostań emerytowaną rencistką zobaczysz wtedy jaki to miód jeżdzić jak panisko za darmo


bidula z Ciebie :)

natasz_ka natasz_ka
wł-ce.pl Dodane

nic nowego. odwołanie do doświadczenia ogółu.
:) ale ty jesteś Kasiula M.
przecież można być skądkolwiek i się spieszyć, albo być skądkolwiek i interesować się życiem innych ludzi.
a z drugiej strony, przecież życie innych ludzi bywa zajmujące. ile się człowiek uczy przez obserwację, nazwijmy to, obserwację pozytywną :)
dlaczego znów ten podział na prowincję i miasto. nuuuuuda :)



Gyfr Gyfr
Ach ten Wrocław Dodane

Prawda, prawda...ale uwież mi że mogło być gorzej!!!Ja naprzykład dojeżdżałam ponad 100km na uczelnię przez 2 lata i jakoś dawałam radę. Dzisiaj studia mam ukończone i została sprawa dojazdu do pracy, korki w godzinach porannych są dobijające, nigdy nie wiem ile zajmie mi dojazd do pracy czy będzie to godzina czy pół . Pomimo tych wszystkich uniedogodnień uważam że Wrocław jest piękny i nie słyszałam z ust żadnego studenta że można się tu nudzić!!!

Dodaj swój komentarz:

Kasiula

Kasiula

X Miejsce w rankingu

brak opisu