Z tym miejscem wiążą się dwie legendy.
Pierwsza z nich ...
Dawno, Dawno temu między Kościołem Św. Elżbiety, a Rynkiem był cmentarz!!
Wielu ludzi tam leżało, a w śród nich jedna nieuczciwa handlara, która na Rynku Wrocławskim sprzedawała sukno. Jej nieuczciwość dawała znaki po śmierci. Zawsze o północy przez godzinę szła do Sukiennic, żeby za karę odmierzać płótno.
Duch kobiety już się więcej nie pojawił, kiedy to wykopano i spalono jej zwłoki.
Kościół Św. Elżbiety
Anges
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 3
- Wpisów na blogu: 20
- Komentarzy: 298
- Miejsc na mapie: 72


Widzę że Pani Aga lubi po nocy się "szwendać"....ja mogę tylko pozazdrościć ale nie mam ochroniarza...a jak przyjedzie to mówi że ma wolne:)))) lubię takie anegdotki...czekam na dalsze:)
Oczywiście nie zawiodę. A z tymi legendami to tak szybko nie skończę więc będzie co czytać:)
Możemy kiedyś razem się poszwędać. Zawsze to raźniej i weselej.
Pozdrawiam :)
a najlepsza z fotą z duchem :) Brawo za inwencję :)
Legenda się zmaterializowała :) Tak sobie wyobrażam wizualizację legendy. Brawo!
miasta milosniczka? czy z ksiegi jakowejs korzystasz ze zasob takowy nieskromny posiadasz..? :)
Bo ja wiem, czy przewodniczka. Wiedza książkowa i szkolna się przypomina. :)