25 listopada jest obchodzony w Polsce Dzień Bez Futra.
W dniu tym odbywają się w wielu miastach protesty antyfutrzarskie, których organizatorzy chcą przekonać społeczeństwo o "bezsensowności zabijania zwierząt dla pozyskania tylko samego futra". Celem protestów jest zdelegalizowanie hodowli i zabijania zwierząt dla futer. Dziś we Wrocławiu młode kobiety ze Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek zapraszały do uczestnictwa mieszkańców naszego miasta.
Wszyscy, którym nie jest obojętny los zwierząt hodowanych w fermach futrzarskich spotkają się 25.11.09 r. o godz.17 przy Przejściu Świdnickim.
Dzień Bez Futra
fuzul
51 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 19
- Wpisów na blogu: 24
- Komentarzy: 592
- Miejsc na mapie: 1


Dziękuję za przypomnienie. Ważna sprawa. Trzeba uwrażliwiać ludzi.
Nie lubiłam i nie lubię futer....i gryzoni też:)))) pozdrawiam...
ważny. Zdjęcia super. Fretki górą. ANTYFUTRO!
W futrach staro się wygląda:))))
Ooooo my i frety. Dzięki :D
Pozdrawiamy
Dzień bez futra powinien odbywać się codziennie.
Biedne te zwierzaczki :(
człowieczeństwa
http://www.pudelek.pl/artykul/8399/nosza_na_sobie_martwe_zwierzeta_ktore_umieraly_w_meczarniach/
super, bardzo dziękujemy i zapraszamy w środę :]
Warto wiedzieć, że sztuczne futro po tym, jak się zużyje, stanie się bardzo uciążliwym dla środowiska śmieciem. Będzie zalegać na wysypisku i zanieczyszczać przyrodę przez tysiące lat. Jutro będzie to futro, pojutrze, i za 10 tysięcy lat też... Bo prawda jest taka, że „ekologiczne” są wyłącznie futra naturalne. Kiedy naturalne futro się zużyje, po prostu rozłoży się i użyźni glebę.
Dzisiejszą modę na sztuczne futra pomogły wywołać ich producentom pseudo-ekologiczne organizacje. Producentom chodziło oczywiście o pieniądze. A niektórym z ekologów, zapatrzonym w religie Wschodu, o to, żeby nie zabijać zwierząt – bo a nuż wśród nich jest pradziadek. Z prawdziwą ochroną środowiska nie ma to wiele wspólnego.