No to wracamy do Legend.... ;)
Tym razem będzie ona o Skamieniałych Tancerkach.
9 córek ubogiej wdowy spędzało czas na nocnych zabawach. Matka ciężko pracowała, ale córek to nie obchodziło. W końcu zabroniła dziewczętom wychodzić z domu w Wielki Piątek. Córkom nie za bardzo podobał się zakaz Matki i postanowiły wyjść przez okno.
Gdy wszystkie stanęły na gzymsie powiał lekki wiatr i dziewczęta zamieniły się w kamień.
Szewska 50/51 - wchodzimy w podwórko. Piękne i kameralne.
Skamieniałe Tancerki
Anges
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 3
- Wpisów na blogu: 20
- Komentarzy: 298
- Miejsc na mapie: 72


kto jest autorem tych płaskorzeźb? Są wyjątkowo plastyczne i wrażenie tańca jest wspaniałe. Bardzo ciekawa ilustracja do kolejnej legendy. Musze sie tam wybrac, bo dopiero od Ciebie dowiaduje sie o tym miejscu z takimi zgrabnymi tancerkami ;)
Czekam na następne. Pozdrawiam, Janina
i do głowy mi nie przyszło, ze tam można wejśc, i że w środku takie cudeńko. Dziekuję serdecznie za taka informacje , no i za kolejną, nieznaną mi legende :)
że rzeźba przedstawia 12 panienek, a nie jak w legendzie 9. Więc nie liczcie ;)
Prawdopodobnie przedstawia Chronosa , Muzę Talię i tańczących 12 Nimf. - To jest jedna wersja
A drugą wersję przyjęto, że 3 "sąsiadki" przyszły pomóc wydostać się z Domu i również skamieniały.
Yan, nie mogę odszukać, kogo jest ta rzeźba, ale będę ciągle próbować.
Basiu , to przegapiłaś fajne miejsce. Wchodzimy przez tą bramę na podwórko, a tam - oaza spokoju. Robi wrażenie... więć warto pojsc:))
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze:)
Tak to się zazwyczaj kończy jak się mamy nie słucha:))) Agnieszko tak trzymaj....masz bardzo dobry temat bloga:) pozdrawiam...
...za ciepłe słowa i miłe komentarze:)
Pozdrawiam słonecznie:)
robią wrażenie. Dziękuję za odkrycie miejsca. Pozdrawiam. Dorota
A ja skads to znam.. :) :)
http://tematyzszewskiej.pl/
to brama Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej :)
swoja droga - to kiedys dzietnosc byla zajebista po prostu :)
Byłam ostatnio w tej bramie- nawet pani nam otworzyła wejście na podwórko. Zaprowadziłam tam moich znajomych i zdziwili się, że w środku jest coś takiego. Dziękuję Anges- ty mnie zachęciłaś do poszukiwań.
Fajnie, że udało się znaleźć , jak ja byłam raz ze znajomymi to Pani nie była na tyle uprzejma,żeby otworzyć nam drzwi ;(
Teraz wiosna, więc jak będe w domu ( a ostatnio z tym różnie bywa) wyrusze na poszukiwania nastepnych "skarbów"
MOże kiedyś razem się wybierzemy , Aniu?
Pozdrawiam i miłego dnia zycze:)