*

Piwnica Świdnicka i jej tajemnice.

Dodane 2009-12-08 10.33, komentarzy 1 - dodaj komentarz Miejsce: Stare Miasto Tagi: piwnica świdnick... historia piwo

Słynne zdanie: "Kto nie był w Piwnicy Świdnickiej, nie był we Wrocławiu". Coś w tym jest. Piwnica świdnicka od wielu stuleci słynie z najlepszych piw, imprez i gości. Czego dowodem były wizyty: Fryderyka Chopin'a, Juliusza Słowackiego, Józefa Wybickiego.

Na początku XIV w. gdy otworzono "Piwnicę Świdnicką", goście dostawali certyfikat, że tutaj byli i piwo pili.
Oczywiście żony chłopów - pijani dostawali za swoje. Powstała nawet rzeźba nad wejściem do Piwnicy. Kobieta, która za pomocą kapcia chce udzielić lekcji trzeźwości swojemu mężowi.:)

Piwnica świdnicka to nie tylko "gospoda" w której piło się piwo, ale również składzik beczek z piwem i jego dystrybucja na Kraków i Tarnów.
W 1519r. połączono Piwnice z podwórkiem kamienicy nr 22 (browar) podziemnym tunelem, w którym przetaczane były beczki.
Z czasem towarzyszyła pewna zagadka, która do dziś krąży po Wrocławiu: "W jakim punkcie miasta mogą jechać dwa wozy - jeden na drugim?"
Dzisiaj część tunelu wykorzystywana jest jako magazyn.

Inne źródła podają, że tunel służył również do "ucieczki" po za granice miasta - do kościoła św. Doroty na pl. Wolności i/lub do ul. Swobodnej.

Piwnica dostała swój regulamin (XVIw), którego należało przestrzegać:
-zakaz przeklinania
- zakaz gry w karty
-zakaz palenia tytoniu
- oraz zakaz muzyki - można było słuchać tylko we wtorki i piątki.
Również nie tylko zakazy obejmowały regulamin, ale i nakazy.
- podczas Nowego Roku można było składać sobie życzenia, gdy został wpłacony jakiś datek.
- trzeba było wpłacić kaucję za napój przed konsumpcją, a gdy kufel został zbity- żądano odpowiedniej zapłaty, przypominało o tym trzykrotne uderzenie w tzw. "Dzwonek Bałwana" , a gdy gość nie zapłacił został wyrzucony z lokalu. :)
Innym ciekawym miejscem była wnęka zaraz przy wejściu do Piwnicy Świdnckiej. Miejsce to było zarezerwowane dla Pieknej sprzedawczyni ciepłych kiełbasek z musztardą. Później to miejsce zajęli piekarze, którzy sprzedawali "solanki".

W ubiegłym stuleciu podczas remontu znaleziono zamurowane dwa kielichy w ścianie, z których kiedyś pito. Znalezione zostały również tarcze piechoty, które az do XIXw. uszczelniały dach Piwnicy.

Przez wszystkie lata Piwnica Świdnicka przeszła wiele gruntownych remontów. (już nie będe pisać jakich - w gardle mi zaschło):)

Dodam, że dzisiaj Piwnica zajmuje "1700m2, a 900 m2 zajmuje 9 sal konsumpcyjnych" - (wikipedia).


zgłoś nadużycie
Komentarze
osh_bARTosz osh_bARTosz
Lekko chaotyczny :) Dodane

ale mily opis legendarnej, choc juz nie slynacej z niczego poza byciem na rynku(IMHO), piwnicy... :)

Dodaj swój komentarz: