12. grudnia 2009r. w Centrum Kultury "Zamek" pl. Świętojański 1
54-076 Wrocław
Została zaprezentowana wystawa fotografii z wyprawy do Iranu przez uczestniczkę Iwonę Kuklę.
Iwona Kukla - ur. 1982r.Absolwentka Geografii UJ i studentka Iranistyki UJ. Fotografuje od 2001 roku, głównie architekturę i pejzaże.
Uczestniczka Warsztatów Fotograficznych w Dworku Białoprądnickim oraz licznych plenerów fotograficznych.
Autorka prezentowała swoje prace na wielu wystawach oraz ma na swoim koncie kilka nagród i wyróżnień w konkursach
(m.in. Portret Pacanowa, 2006 – II Nagroda, Obiekty Sakralne Polski, 2006 – wyróżnienie).
Jej wielką pasją są podróże, góry i wspinaczka.
Zdjęcia które były prezentowane na korytarzach , pełniły funkcję drogowskazu do miejsca, gdzie odbyło się spotkanie z Autorką prac.
Podziemie Zamku zamieniło się w kameralne wnętrze.
Cicha irańska muzyka, blask świec, dywan z poduszkami na ziemi sprawiały orientalny klimat. Do tego dochodziły zdjęcia wyświetlane przez autorkę i jej opowiadania.
Całość tworzyła klimat przeniesienia do innej rzeczywistości.
Celem Iwony Kukli było przedstawienie Iranu od strony: pięknej architektury i bajkowych krajobrazów.
4 tygodniowa tułaczka po kraju zaowocowała setkami kolorowych zdjęć. Chciała udowodnić , że Iran to nie tylko wojny i szare, zrujnowane budowle i jej się to udało.
http://www.zamek.wroclaw.pl/
Iran - wystawa Iwony Kukli
Anges
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 3
- Wpisów na blogu: 20
- Komentarzy: 298
- Miejsc na mapie: 72


Ten zamek to magiczne miejsce, a wystawa była ciekawa. Twoje zdjęcia piękne i oddają atmosferę. Pozdrawiam.
Aniu, wysłałam ci wiadomość na skrzynkę prywatną MM :)
Wiem, ze podobna wystawa będzie w styczniu chyba o Brazylii, albo o Rumunii. Też może być ciekawa:)
Bo ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie
Pozdrawiam
Agnieszka
Iran bardziej kojarzy z miejsce szarym, gdzie ograniczone doznania ma polowa spoleczenstwa, gdzie kazdy twoj krok kontrolowany moze byc przez jedna z licznych tajnych sluzb..
Jako kraj powojennych zniszczem z czasu wojny z Irakiem - raczej nie...
Ale niektore miejsca, moze poprzez ich egoztyke, naprawde robia wrazenie...
sentyment do tego kraju. Przez kilka lat byłam mocno zaprzyjaźniona z paroma osobami, które uciekły z Iranu zaraz po nastaniu ajatollaha Chomeiniego.
Reportaż z wystawy podoba mi się.
za wszystkie komentarze:)
Fuzul, jest mi miło, że przez ten blog mogłaś sobie miło powspominać swoich dobrych znajomych.:)
Pozdrawiam wszystkich
A.