Mój pierwszy Photo Day. Było ciekawie, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Zaskoczył mnie brak kultury co poniektórych (spotykanych w otoczeniu Grupy Rekonstrukcji Historycznych), na szczęście we wnętrzach ludzie zwracali uwagę na to czy przypadkiem nie włażą komuś w kadr i było bardzo miło.
Mam tylko niemiłe wrażenie, że jednak nie było tak, że wszyscy mogli wejść wszędzie.
Póki filmy nie pójdą do wywołania kilka fotek z cyfraka, używanego w zasadzie głównie dlatego, że zerwała mi się rolka w aparacie.


jest już na co popatrzeć. Pilnie niezbędne pozostałe.
...jak na cyfrówkę też bardzo piękne zdjęcia. Gratuluję.
I podpiszę się pod zdanie Fuzul. \
Koniecznie wzbogadź galerię :))
Pozdrawiam i czekamy.
A.
Fajnie ale malo:)
dla mnie photo day 6.0 to juz historia, bierze mnie na mdłości jak mam oglądać znowu te same ujęcia, zaczyna to być tak nudne jak flaki z olejem.
siema
Mam jeszcze jedno odczucie z tej imprezy, moim zdaniem ekipa która odgrywała żołnierzy radzieckich była bardziej profesjonalna od ekipy grającej żołnierzy niemieckich. Obejrzałem już sporo galerii z tej imprezy i zauważyłem że ekipa radziecka wygląda na zdjęciach bardziej naturalnie, zaś niemiecka, mam wrażenia bardziej pozowała do zdjęć.
Obejrzałem jeszcze raz tą galerię i fotka 3 i 4 najbardziej mi się spodobała ale reszta za bardzo pozowana.
Pozdrawiam
Pierwsze podoba mi się najbardziej.Nie mam statywu,dlatego dla mnie było nierealne coś takiego zrobić.A byłem bardzo ciekawy,jaki efekt można uzyskać na tym charakterystycznym strychu.