*

Kupić, nie kupić, popatrzeć warto

Dodane 2010-05-08 00.07, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Śródmieście Tagi: rynek artysta

Dużym zainteresowaniem obdarzyli przechodnie artystę, malującego w ekspresowym tempie fantazyjne obrazki. Elementy futurystyczne i klasyczne, w czystych nasyconych kolorach przyciągały wzrok.
Za kolejne dzieło otrzymał brawa. Widzowie się rozeszli. Nieliczni wrzucili grosz do puszki. Jeżeli jest to sposób zarabiania na życie, to chleba z oklasków się nie upiecze, niestety. We wszystkich dużych miastach świata uliczni artyści są nagradzani nie tylko brawami. W końcu dostarczają przechodniom rozrywki, ubarwiają nasz szary świat. Te szczególne skąpstwo jest chyba lokalną przywarą... Przecież nie chodzi o wrzucenie (skoro nie ma możliwości zakupu obrazu) od razu 10zł (taki datek podarowałam saksofoniście, który grając kolędy na wrocławskim Rynku wprowadził mnie w niebiański, świąteczny nastrój Bożego Narodzenia) , ale jak to mówią ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka.

Wspierajmy wrocławskich artystów, póki jeszcze tu są!

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz:

YanBi

YanBi

20 Miejsce w rankingu

Hmmm.... lubię marzyć i realizować marzenia... czyli jestem... romantyczny pragmatyk ;) Więcej o mnie dowiesz się z moich fotorelacji na stronie http://fotoreporter24.pl Zapraszam.