Czy jesteśmy sami w kosmosie? Wiele osób uważa, że nie. Stąd zainteresowanie UFO, czyli unidentified flying object, co na polski przekładane jest jako NOL (niezidentyfikowany obiekt latający).
2 lipca 1947 roku w Roswell doszło do katastrofy. Miał się tam rozbić latający spodek, jednak wojsko tłumaczyło, że to balon nowej generacji. Prawdy jeszcze długo nie poznamy, jeśli w ogóle. Roswell obrosło jednak w legendy, a pogłosek i domysłów jest na temat zdarzenia mnóstwo.
Ze względu na niewyjaśniony wypadek z 1947 roku 2 lipca uznany został za Dzień UFO.
Ślady w zbożu, porwania przez obcych, nieznane implanty w ludzkich ciałach - każdy słyszał o takich rzeczach. Wszystko zostało podkręcone przez Hollywood. Pierwszy raz zetknąłem się z pozaziemską cywilizacją podczas projekcji filmu "E.T." w latach 80. Od tamtej pory przeżyłem wiele inwazji obcych, porwań, lotów spodkami właśnie przez kino.
Czasem człowiek zobaczy coś w powietrzu, czego wyjaśnić nie umie, czy to UFO? W latach 70. podobno na południu Wrocławia widziano niezidentyfikowane obiekty latające. Niewyjaśnionych zjawisk jest wiele...
Na Dolnym Śląsku o UFO mówi się podczas cyklicznych spotkań UFO Forum we Wrocławiu
Przyjeżdżają też do nas goście opowiadający o tym zjawisku Projekt Camelot odwiedził Wrocław
Skąd są obcy? Z innej planety, galaktyki, a może to ludzie z przyszłości, nikt nie wie. W każdej plotce jest jednak ziarno prawdy, ale jak brzmi przesłanie najpopularniejszego serialu o UFO - The truth is out there.
A poniżej prawdziwe oblicze UFO:
Dzień UFO
Michał Potocki
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1892
- Wpisów na blogu: 67
- Komentarzy: 240
- Miejsc na mapie: 907


Pamiętny palec E.T. (beczałam na tym filmie jak głupia) :) Swego czasu przerobiła sporo artykułów o 'Strefie 51'. Dzisiaj już ten entuzjazm do istot pozaziemskich zagubił się gdzieś między istotami ziemskimi. ;))
Pozdrawiam
Dzień UFO podobny jest jak inne, ufoli spotykam codziennie w pracy. Myślę,że są z kosmosu, bo nie wiem czasem o czym do mnie rozmawiają:)
Z tej okazji dzisiaj obejrzę jakiś klasyk science-fiction. Możecie coś polecić?
a kto to wymyślił? Chyba kosmici. Ja tam najbardziej lubi ę Archiwum X ale serial, bo filmy bnyly słabsze, szcególnie ten nowszy. Z klasyki to polecam "Coś" i 'Łowcę androidów".
mam wiarę w kosmitów, jeżeli sie mylę to jestem schizofrenikiem, kosmos jest piękny, sorki temat trochę już przeterminowany.
siema