Wczoraj bylam w DBP na Rynku. Spotkalam się z symatycznym panem Jackiem.
Na ul. Świdnickiej obejrzalam wystwę "Akowcy dziś".
Opisałam ją na tym portalu.
Ddzisiaj wybralam sie na cmentarz przy ul. Bujwida umyć nagrobek.
Ludzie juz sprzatają, myją, wyrzucają.
Sprzedawcy chryzantem zarabiają. Udało mi się kupić doniczkowe za 5,- zl, całkiem przyjazna cena to jest.
Niestety, ciagle przechodząc alejkami spostrzegam rozsypujące się, zaniedbane, pelne resztek kwiatów i ozdóbek groby. Dlaczego nikt o to nie dba? Dlaczego nie monituje się krewnych, aby coś z tym zrobili lub chociaż dali pieniądze?
Nie jest to wielki cmentarz więc można o opuszczone groby zadbać. I to powinna zrobić parafia. Należy nam się nie tylko godne życie ale i spoczynek wieczny.
wtorek - na cmentarzu
- Nikt jeszcze nie skomentował

