*

Pierwszy lot w życiu? Dortmund!

Sytuacja hipotetyczna - ktoś nigdy w życiu jeszcze nie leciał i chciałby zobaczyć jak to jest. Co więcej, ten ktoś najzwyczajniej boi się latać i przeraża go myśl poruszania się przez kilka godzin na wysokości dziesięciu kilometrów, do tego nad morzem. Jak więc sprawdzić czy dłuższa podróż (np. planowana letnia eskapada do Egiptu czy Maroka) nie będzie dla tej osoby zbytnią traumą? Odpowiedź prosta - krótki lot! Do tego powinien być tani, cały czas przebiegać nad lądem i w przypadku niepowodzenia tej misji - mieć możliwość powrotu pociągiem :-) Jednak zarówno z powodu ceny, jak też możliwości natrafienia na turbośmigłowy i bardzo głośny w porównaniu do odrzutowych Boeingów i Airbusów samolot ATR - raczej odradzam opcję Warszawy z LOTem. Ale dzięki dziwnemu ułożeniu rozkładu, z pomocą przychodzi Wizz Air. Oczywiście propozycja to o małej wartości turystycznej, ale może komuś się przyda? :-)

Jak się dostać
Jeśli ktoś pracuje w systemie wolnych weekendów to proponuję sobotę. Jeśli w systemie zmianowym, opcją dodatkową jest wtorek. Dla obu dni godziny takie same.
Na lotnisku musimy być dość wcześnie. Samolot Wizz Air zaczyna bowiem swój kurs do Dortmundu już o godzinie 06:20. W zasadzie nie zdążymy się jeszcze na dobre obudzić, a już o godzinie 07:40 jesteśmy na lotnisku Wickede. Z doświadczenia własnego, lot może trwać nawet krócej - w naszym przypadku od oderwania się od ziemi do czasu dotknięcia kołami pasa startowego - 59 minut. Jest to zdecydowanie jedna z najkrótszych tras z Wrocławia obsługiwanych samolotami odrzutowymi.
Po naszym wylądowaniu samolot nie wraca do Wrocławia, tylko leci do Łodzi. Dzięki temu pojawia się kilkugodzinna luka pozwalająca powrócić do kraju jeszcze tego samego dnia. Planowany start w drogę powrotną powinien bowiem nastąpić o godzinie 12:40. We Wrocławiu jesteśmy o godzinie 14:05.

Co zobaczyć
Hm... w takim czasie to szczerze powiedziawszy niewiele. Można odwiedzić oddalony o jakieś 400 metrów od terminala LIDL ;) Można przejść się do pobliskiego miasteczka Holzwickede. Na siłę to można nawet dojechać do Dortmundu, ale sądzę że na miejscu pozostanie nam co najwyżej godzinka na zwiedzanie. Są także fani lotnictwa, którzy cały wolny czas spędzają na tarasie widokowym robiąc zdjęcia startującym i lądującym samolotom. Cóż, od początku zaznaczałem że wyjazd ten jest opcją z przymrużeniem oka ;)

Koszt podróży
Choćby z powodu ceny jest to opcja warta rozważenia aby się "sprawdzić" jak to jest w powietrzu? Tym bardziej, że kilka dni temu Wizz Air wprowadził bilety w taryfie "SUPER PROMO!" o której wspomniałem choćby we wpisie Przyjazne ceny biletów u Wizz Air. W związku z powyższym koszt takiego lotu w obie strony na przełomie stycznia i lutego to 45 złotych. Poza tymi terminami w sezonie zimowym (do końca marca) około 60 złotych.
Oczywiście jak zawsze w przypadku Wizz Air, cena ta obowiązuje na podróż z plecakiem, odprawę internetową a zakup opłacony przelewem bankowym :-)

Palcem po mapie to znalezione podczas rozważania "a gdzie by tu tym razem..." propozycje krótkich wypadów poza kraj i kontynent. Oczywiście wpis ten jest jedynie zarysem, jeśli posiadasz jakieś interesujące uwagi odnośnie np. dokładnego dostania się w opisywane miejsce, noclegu, dobrej knajpki czy czegoś wartego zobaczenia na miejscu - Twój wpis w komentarzu jest bardziej niż mile widziany.

Jeśli chciałbyś podzielić się propozycją fajnego wypadu, lub poszukujesz więcej informacji na temat opisywanego miejsca, proszę o umieszczenie wpisu tutaj, lub mail na adres "latajacy _kropka_ carpet _małpa_ gmail _kropka_ com" (ochrona przeciw spamowi - wiadomo co należy usunąć). Postaram się pomóc na ile będę potrafił :-)

zgłoś nadużycie
Komentarze
Zielkq Zielkq
. Dodane

Dlaczego? Ja się pytam dlaczego? Dlaczego musiałeś to opublikować?... Teraz po głowie chodzi mi tylko pomysł, aby wsiąść do samolotu i zrobić coś podobnego jak wyżej opisane, ale w opcji Paryża zamiast Dortmundu... (bilet w podobnej cenie z tego jak patrzyłem) I jak tu się człowiek ma teraz skupić na rzeczywistości to ja nie wiem ;-)

Latający dywan Latający dywan
:-) Dodane

Taka reakcja mnie nie dziwi. Sam tak często mam jak zobaczę coś w atrakcyjnej cenie. Najgorzej jest, jak dany termin jest już w jakiś sposób zajęty a pojawi się kusząca inna propozycja. Proza życia nałogowego podróżnika :D

Dodaj swój komentarz:

Latający dywan

Latający dywan

X Miejsce w rankingu

Jestem osobą cierpiącą na notoryczne zwiedzanie. Lubię dziś być w pracy a jutro lecieć na dwa dni na koniec kontynentu tylko po to, aby napić się tamtejszej kawy. Cieszę się odkrywając miejsca znane milionom ludzi, lub tylko garstce okolicznych mieszkańców. Buduję bazę wspomnień i doświadczeń, którymi chętnie się dzielę. Jeśli uda mi się kogoś zarazić moim bzikiem - cieszę się podwójnie. Nie jest to trudne ponieważ takie hobby wciąga jak rzeka :-) Żałuję tylko że w Polsce jest ono tak mało popularne... -------------------------------------------------- Wszystkie moje prace (artykuły, komentarze, propozycje wyjazdów, zdjęcia) można znaleźć na: :: Facebook -> http://pl-pl.facebook.com/people/Latajacy-Dywan/100001777667518 :: Twitter -> http://twitter.com/LatajacyDywan :: Blip -> http://latajacydywan.blip.pl/ :: Wykop -> http://www.wykop.pl/ludzie/latajacydywan/ :: Flaker -> http://flaker.pl/LatajacyDywan/ -------------------------------------------------- Zapraszam do znajomych, polecam subskrypcję e-mailową, lub poprzez kanały RSS. mail: latajacy [kropka] carpet [małpa] gmail [kropka] com