Legenda głosi, że w trakcie wigilijnego wieczoru zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Zastanówmy się, co mogą powiedzieć pupile w typowej polskiej rodzinie.
Za przykład weźmy standardowy polski dom - przy całej świadomości, że trudno takowy określić. Postarajmy się opisać najważniejsze palące kwestie, które mogą zostać poruszone przez poszczególne zwierzaki. Co też takiego chciałyby nam zakomunikować?
Mój pies, niewiele ponad roczny jamnik długowłosy miniaturka o pochodzeniu znacznie bardziej szlacheckim niż jego pan (rodowody, papierzyska, aktualne badania itp.), jest raczej wyszczekany. I to dosłownie. Do tego charakterny, a w przeciwieństwie do większości jamników nie myśli tylko i wyłącznie o żarciu. Sądzę więc, że jego monolog brzmiałby mniej więcej następująco: "Po jaką cholerę budzisz mnie na spacer o brzasku, skoro nigdy nie narzekałem na pęcherz moczowy i spokojnie wytrzymam? Nie mierz innych swoją miarą, chłopie!", ewentualnie: "Ochrzaniasz mnie hipokryto za zwymiotowanie na dywan, kiedy po ostatnim sylwestrze widziałem jak zrobiłeś dokładnie to samo i udajesz przede mną, że nic się nie stało..." albo "Zainwestuj stary w nowe skarpetki, bo ze starych niewiele już zostało i nie mam czego gryźć". No i jeszcze pełne pretensji: "Przestań wyżerać mi chrupki po nocy, naucz się wreszcie gotować!".
Wypowiedzi pozostałych zwierząt moim zdaniem mogłyby wskazywać, że nie kochają swoich właścicieli aż tak bardzo, jakbyśmy tego oczekiwali. Zgadnijmy - po kolei:
Pies: Pieskie życie, taaa...dobry dowcip, psia mać!
Kot: Rzućcie coś wreszcie z tego stołu, najlepiej karpia, ewentualnie jakiegoś śledzika. I trochę kawy, koniecznie z mlekiem.
Papużka falista: Gadam nie gorzej od Ary, ha! Wiedziałam, że nie jestem gorsza...
Chomik: Zdejmijcie mnie z tego przeklętego kołowrotka, błagam.
Świnka morska: Na litość boską, kto wymyślił dla mnie tę nazwę?! Przecież ani świnka, ani morska...
Świnka wietnamska: Prawdziwy Sajgon z tymi świętami...
Kanarek: Kiedy będę już wolny, założę z ziomalami swój zespół wzorowany na "Just5". Wino, śpiew, kobiety!
Żółw: Gdzie ten współczesny zglobalizowany świat tak pędzi?! Mnie przecież nigdzie się nie spieszy...
Szczurofretka: Stanowczo wypraszam sobie jakiekolwiek konotacje ze szczurem.
Królik: Poczekajcie tylko, jaki dam popis na łące 14 lutego! Sex, Drugs and Rock&Roll!
Szynszyla: Nie tak miało wyglądać moje życie...
Legwan: Hm, ciekawe czy Marks miał rację ze swoją materialistyczną wizją człowieka, że byt określa świadomość?
Złota rybka: Całe szczęście, że nie jestem karpiem. Ale kim jestem? Szlag!, znowu zapomniałam...
A Wy jakie macie przewidywania odnośnie wigilijnych zwierzęcych wyznań?
Co powie Twój zwierzak w wigilijny wieczór?
Arek Gołka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 429
- Wpisów na blogu: 5
- Komentarzy: 78
- Miejsc na mapie: 73


haha ale się uśmiałam <lol>
a co by powiedział koliber?
Tchórzofretka niż szczurofretka ale wybaczmy autorowi :)
...Nie słyszał Pan o kryptozoologii (moje osobiste hobby), czyli dziedzinie nauki, badającej dziwne gatunki zwierząt albo wymarłych, albo istniejących tylko w ludowych wierzeniach:P No i jest jeszcze kwestia GMO- Genetycznie Modyfikowanych Organizmów, także ...gotta keep your eyes open!;) Pozdrówki!