*

Zapomniana historia...Czy do odzyskania?

Dodane 2011-03-13 17.45, komentarzy 0 - dodaj komentarz Miejsce: Wrocław Tagi: park szczytnicki cokół pomnik historia

Jest w tym mieście wiele miejsc zapomnianych, których w żaden sposób nie przypomina się mieszkańcom, a tym bardziej turystom.

Dlaczego? Tego się póki co zapewne nie dowiemy, jednak możemy je przynajmniej w taki mały sposób przypominać, że istnieją. Ruch i tak należy do władz miasta, czy będą chciały odkrywać przed nami tajemnice niektórych miejsc.

Patrząc, jak wydaje się pieniądze we Wrocławiu, można czasem zastanowić się, dlaczego nie nikt nie przeznacza pieniędzy w większym stopniu na miejsca, które mogą pokazać historię związaną z tym miastem. Takich miejsc, owianych tajemnicą, jest wiele i pozostają gdzieś tam w zapomnieniu. Co bardziej dociekliwi poszukiwacze wrażeń historycznych starają się wyciągać co jakiś czas nowe nieznane miejsca. We Wrocławiu są miejsca szczególnie ważne pod względem turystycznym, które można by było nazwać magnesem na turystów.

Jednym z takich punktów jest zapewne Park Szczytnicki, jeden z największym parków w mieście. Położony w okolicy Hali Stulecia i Wytwórni Filmów Fabularnych - miejsce spacerów wielu ludzi o każdej porze roku. Właśnie to miejsce kryje niesamowicie wiele tajemnic, które po prostu są zapomniane przez władze miasta. Pozostałości pomników, cokołów, zarysów budowli powodują refleksję u spacerujących po alejach parku. Osoby, spędzające czas w tej części miasta, nie mają szans, aby się dowiedzieć, co oznaczają pewne symbole. Choćby tylko dlatego, iż brak jest tabliczek, mówiących o historii danego miejsca. Mamy tutaj między innymi, rzucający się w oczy, specyficzny nasyp "Amfiteatr autorstwa P. Schreibera. z 1913 r." Założony został na planie owalnym (ok. 55 na 40 m). Widownia znajdowała się na nasypie, a całość obsadzona była roślinnością. Kolejny to "Pomnik Josepha Eichendorfa wzniesiono w 1911 r. w pobliżu Wężowego Wzgórza". Figura poety, wykonana byłą z brązu, jednak usunięto ją w 1945 r. Dzisiaj widzimy tylko cokół z dwiema płaskorzeźbami. I jeszcze jedna monumentalna zaleta tego parku - kolumna Fryderyka Wilhelma II. Jest to jedyny architektoniczny symbol, zachowany po znajdującym się w tym miejscu Parku Książęcym. Była to kolumna wzniesiona w latach 1786 – 1789, na której osadzono posąg Fryderyka. Początkowo drewniana, po pożarze odbudowana z cegły w 1816 r. Kiedyś można było wejść na wieżę i podziwiać panoramę Parku, teraz już to jest niemożliwe. Była to prawdziwa ozdoba okolicy, teraz straszy swoim rozpadającym się wyglądem. To tylko niektóre rzucające się pozostałości.

Miejsca w parku aż wieją historią i szkoda by tak niszczały w takim miejscu. Wypadałoby włodarzom naszego miasta zastanowić się wreszcie, co z tym fantem zrobić i w jakiś sposób przywrócić do łask przyczyniając się do przybliżenia mieszkańcom i turystom magicznej historii Parku Książęcego.

(zdjęcie z pomnikiem pochodzi ze strony
http://wroclaw.hydral.com.pl/001576,foto.html)

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował
Dodaj swój komentarz:

przemyslaw.miel...

przemyslaw.mielczarski

X Miejsce w rankingu

Z aparatem po Wrocławiu. To co przyciąga moja uwagę, staram się uwieczniać. http://cieszyn30.digart.pl/ www.oko-meritum.blogspot.com