Dzisiejsza propozycja jest bardziej zarysem scenariusza na kilka różnych miejsc docelowych jakie można przy tej okazji zwiedzić. W związku z tym nie unikniemy opcji kombinowanych wymagających skorzystania z usług kolei czy transportu autobusowego.
Jak się tam dostać
Wybieramy opcję pięciu pełnych dób, jednak dzięki dogodnym godzinom lotów oraz znajdującym się w środku weekendzie – wyjazd ten wymaga tylko trzech dni urlopu. Wersja dla zorganizowanych przewiduje w czwartek normalny dzień pracy. Jednak bez taryfy ulgowej, ponieważ już o godzinie 20:45 będziemy startowali na pokładzie samolotu Ryanair kierującego się w stronę Bolonii. Na miejscu lądujemy o godzinie 22:55. Trasa powrotna zaczyna się w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od Bolonii mieście Forli. Lot do Wrocławia startuje o godzinie 22:35 we wtorkowy wieczór a odbywać się będzie na pokładzie linii Wizz Air. Na miejscu lądujemy piętnaście minut po północy, czyli niestety nie obędzie się bez opcji taksówki lub czekających na nas znajomych z transportem do centrum miasta.
Co zwiedzić
Wszystko zależy oczywiście od wybranego celu wypadu. Generalnie odradzam zarówno Bolonię jak też Forli. Wynika to z faktu, że bezpośrednio z Bolonii można wrócić w niedzielę wieczorem a do Forli polecieć w sobotę popołudniu. Oczywiście kilka godzin w każdym z tych miast jest jak najbardziej wskazanych – w Bolonii gwoli aklimatyzacji po czwartkowym locie i w Forli aby mieć bezpieczeństwo pobytu w okolicach lotniska na pewien czas przed odlotem. W tak zwanym „pomiędzy” można odwiedzić zarówno Ferrarę (ufortyfikowana starówka, Katedra z XII w. i ogromny zamek) na północ od Bolonii, San Marino (niecałe 70 kilometrów od Forli) czy też znajdujące się na adriatyckim wybrzeżu miejscowości Ravenna i Rimini. Opcją dla wytrwałych może być również wizyta w oddalonej o 110 kilometrów od Bolonii Florencji czy o 160 kilometrów Wenecji.
Koszt podróży
Okolice Bolonii nadal są rejonem walk o Wrocław pomiędzy Ryanair i Wizz Air. Podobnie bowiem jak zeszłego lata, tak też w tym roku obie linie kursują na trasach z Wrocławia do Forli i Bolonii konkurując ze sobą jak najniższymi cenami. Przy chwili cierpliwości i możliwości dobrania terminów wyjazdu do cen – koszt podróże w dwie strony nie powinien przekraczać 100 złotych od osoby. Jako ciekawostkę wspomnę także o możliwości wykupienia większego bagażu. Wbrew formom podróżowania jakie tutaj staram się promować jest to opcja dość atrakcyjna. Włochy słyną bowiem z dobrych win, sosów i serów. Niestety towarów takich nie można zabrać na pokład samolotu w bagażu podręcznym co regulują przepisy bezpieczeństwa. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie aby wszelkie płyny spakować do bagażu, który będzie oddany na stanowisku check-in i schowany do luku samolotu. Przyjemność taka kosztuje około 60 złotych od sztuki bagażu. Lecący na trasie powrotnej Wizz Air przy porównywalnej stawce do Ryanair zezwala na dwukrotnie wyższy limit wagowy. W walizkę/plecak można bowiem „upchać” do 32 kilogramów bagażu co przy wcześniejszych opcjach podróżowania wyłącznie z bagażem podręcznym stanowi niemal rozpustę. Niemniej pamiątka w postaci lokalnych przysmaków może się stać miłym powodem do przypomnienia i utrwalenia wspomnień z wyjazdu, bądź po prostu sympatycznym prezentem dla znajomych.
Jeśli chciałbyś podzielić się propozycją fajnego wypadu, lub poszukujesz więcej informacji na temat opisywanego miejsca, proszę o umieszczenie wpisu tutaj, lub mail na adres "latajacy _kropka_ carpet _małpa_ gmail _kropka_ com" (ochrona przeciw spamowi - wiadomo co należy usunąć). Postaram się pomóc na ile będę potrafił :-)

