Już 20 maja na ekrany wrocławskich kin wchodzi najbardziej wyczekiwany film ostatnich miesięcy - najnowsza część "Piratów z Karaibów" z Johnnym Deppem i Penelope Cruz. W czwartej części przygód piratów w życiu Jacka Sparrowa pojawia się kobieta z przeszłości. Nie jest on jednak pewien czy jest to miłość, czy próba wykorzystania go do odnalezienia Fontanny Młodości… Jakie zamiary ma kobieta? Tego musicie przekonać się sami.
Konkurs
Mamy dla Was dwa podwójne bilety na "Piratów z Karaibów". Jedna podwójna wejściówka jest na czwartek, 19 maja. Druga na piątek 20 maja. Żeby je dostać, wystarczy zarejestrować się w serwisie i w komentarzu pod tekstem napisać, jaką część "Piratów z Karaibów" lubicie najbardziej i dlaczego? W komentarzu proszę dopisać na który pokaz chcecie się wybrać - 19 czy 20 maja. Nagrodzimy najciekawsze komentarze. Na odpowiedzi czekamy do środy 18 maja do godz. 9. Nicki zwycięzców podamy w komentarzu pod tekstem. Zwycięzców prosimy o przesłanie swoich imion i nazwisk na adres: redakcja@mmwroclaw.pl (tytuł "Helios") do środy (18 maja) do godz. 15.
Wygraj bilety na film "Piraci z Karaibów: Na Nieznanych Wodach" w Heliosie
Konkursy MM
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 56
- Wpisów na blogu: 131
- Komentarzy: 76
- Miejsc na mapie: 8


Oglądałem do tej pory wszystkie części Piratów z Karaibów i muszę przyznać, że tak dobrego kina przygodowego nie widziałem od czasów Indiany Jonesa i tyczy się to całej serii. Jeśli jednak miałbym ocenić, która odsłona była najlepsza to w mojej opinii druga część przygód kapitana Jacka Sparrowa była dotychczas najlepsza. Pierwsza wprowadzała nas w klimat całej opowieści lecz była moim zdaniem trochę zbyt przesycona efektami specjalnymi co niekorzystnie wpłyneło na fabułę natomiast trzecia była już troszkę zbyt zagmatwana. Wiele wątków przeplatających się wzajemnie powodowało, że widz mógł się trochę pogubić. Natomiast część druga czyli "Skrzynia Umarlaka" była moim zdaniem dopracowana najbardziej. Cały czas coś się działo, fabuła była zwarta a widz nie mógł narzekać na nudę. Do tego fantastyczne efekty specjalne (które moim zdaniem w kolejnej odsłonie czyli "Na Krańcu Świata" były już mniej zachwycające) i muzyka Hansa Zimmera będąca idealnym dopełnieniem tematu muzycznego zapoczątkowanego w pierwszej części przez Klausa Bodelta. Podsumowując wypowiedź to moim zdaniem Skrzynia Umarlaka zasługuje (jak narazie) na miano najlepszej części z serii choć mam nadzieję, że najnowsza odsłona Piratów będzie w stanie z nią konkurować. Pozdrawiam
Przepraszam -zapomniałem dodać, że jeśli wygram bilet to chciałbym się wybrać na film w piątek 20 maja :)
Najbardziej interesuje mnie część Na Nieznanych Wodach, gdyż jest to część, której jeszcze nie widziałam i marzę o tym seansie kinowym 19.05:)Pozdrawiam:)
Fajnie tu u Was:)
Dla mnie najlepszą do tej pory częściom Piratów jest "Klątwa Czarnej Perły" (choć może się to zmienić po obejrzeniu najnowszej części piratów z niesamowita Penelope). Długo zwlekałam z obejrzeniem pierwszej części piratów, jednak gdy już to zrobiłam bez reszty się w nim zakochałam:) Może dzięki świetnej kreacji Deep'a, albo dlatego że jest to pierwszy po serii Indiana Jones dobry film przygodowy...??? Kolejne części były trochę mniej powalające, jednak mimo to z niecierpliwością czekam na najnowszy film, ponieważ ciekawi mnie jak poradzą sobie nowi aktorzy!
pozdrawiam
(seans 20 maja)
Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły
Ehh, minęło już 8 lat, od pierwszej części... To były czasy, 5 września wielka premiera i oczywiście ja na premierowym pokazie. To było coś nowego, coś czego już dawno nie widziałam w kinie - powiew świeżości, miałam wtedy 9 lat i siedziałam na sali, oczarowana życiem piratów. Oczywiście, tą część obejrzałam kilkanaście razy, wraz ze wzrostem wieku rosła moja fascynacja no i coraz to nowsze przemyślenia. Wychowałam się na tym filmie, dojrzewałam wraz z nim. No i oczywiście fantastyczny soundtrack Klausa Badelta, który przez wiele miesięcy robił za dzwonek w telefonie. No i niezapomniana kreacja Johnnego Deppa już wtedy stał się moim ideałem mężczyzny ; )
Zdecydowanie ta część Piratów z Karaibów zrobiła na mnie największe wrażenie. Przecież to już klasyk ; )
za kreację Jack'a Sparrow'a, przepraszam - kapitana Jack'a Sparrow'a, za humor - mdlejącą i spadającą do wody Pannę Swann w trakcie oświadczyn, za piękny romans, za przygodę i za genialną muzykę i piosenkę "Yo Ho"
19.05 ;)
Trzecia część. Za efekty, fizykę (walki na bocianim gnieździe w wirze), Sparrowa ciągnącego statek i dlatego, że cztery razy zabierałem się za oglądanie w domu, ale do końca obejrzałem tylko seans kinowy ;]
Trzecia część. Za efekty, fizykę (walki na bocianim gnieździe w wirze), Sparrowa ciągnącego statek i dlatego, że cztery razy zabierałem się za oglądanie w domu, ale do końca obejrzałem tylko seans kinowy ;]
PS. Ten wyżej to ja - zapomniałem się zalogować ^__^'
Która część piratów pytacie najlepisza
odpowiedz to prosta oczywiście ta pierwsza.
W moim osobistym rankingu wygrywa cześć pierwsza. Film, który wniósł trochę świeżości w historie o piratach i
pokazął jak można opowiedzieć pirackie przygody z dużą dawką humoru.
Doskonała rola Johnnego Depp.Johnny stwarza wrażenie, jakby przeniósł się prosto z planu "Las Vegas Parano,
wskoczył w piracki strój i stał się piratem. Ale pirat w jego wykonaniu to wręcz "kwintesencja pirackości".
Również postacie Willa i Elizabeth doskonale uzupełniają postać Jack'a.
Dużym atutem filmu to wspaniał zdjecia i efekty. Marsz kościotrupów w świetle księżyca oraz końcowa walka w jaskini - doskonałe widowisko i uczta dla oczu.
I ostatni atut filmu - doskonała muzyka, która idealnie komponuje się z akcja. Od pierwszego seansu zakochałem
się w motywie przewodnim. Dopiero póżniej odkryłem, że podobny motyw (a nawet identyczny) występował w
gladiatorze. I tu całą sytuacje dokładnie opisuje scena z Rejsu:
"Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. ... No jakże może
podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
Pomimo tego utwór "Black Pearl" pozostaje numerem 1 wśród utworów filmowych.
Klątwa Czarnej Perły to jeden z tych filmów, które mógłbym oglądać na okrągło. Niestety ale kolejne części nie wzbudziły już w mnie takiego zainteresowanie. Licze jednak, że czwarta część mnie jescze czymś zaskoczy.
P- ierwsza część, bo od tego wszystko się zaczęło
I - nteresujaca fabuła
R -omantyczne sceny
A - bordaże
C - zary i dziwy!
I - intrygujące postaci
Z - abawa na całego
K - lątwy
A - mulety
R - abunki
A - wantury
I - ntrygi
B - rygi i galeony
Ó - sma część może też powstanie ?! :P
W - alki
kiedy pytają mnie,
dlaczego piratów chce
odpowiadam bez mrugnięcie oka
przecież tam będzie penelopa!
a bez brzydkiej keiry i nudnego blooma
deep wyskoczy, jak żądna krwi puma!
i choć wiem, że nieznane wody przebiją wszystko
pamiętam, z innej części deppa biedaczysko
klątwa czarnej perły moją jest ulubioną
sparrow ma tam prawdziwą piracką duszę wymarzoną
mimo że najpewniej rumem cuchnie
za każdym razem miłość ma do niego pełną piersią buchnie
do tych jego włosków posklejanych
dawno w łaźni niewidzianych
do buźki niemytej
ale troszkę utytej
i do złotawego uzębienia
z paszczy wychodzącego jaskrawego "cienia"
choć i klątwa w filmie się pojawia
sparrow zawsze z uśmiechem się stawia
nie wiem czy to sprawka alkoholu
czy innego wodopoju
lecz jego dobry humor zawsze u mnie uśmiech wywołuje
i żaden inny pirat tyle miłości ode mnie nie otrzymuje
i tak do podsumowania idąc klątwa czarnej perły - the best
a na nieznane wody w heliosie najlepszy piątek jest
Najbardziej lubię 1 część: klątwa czarnej perły. Za co? Ponieważ bez niej każda kolejna część nie miałaby sensu, a po obejrzeniu pierwszej chcemy „więcej i więcej”! Muzyka bez wątpienia jest genialna! Chyba jest to jedyny film w którym zwracam na nią uwagę. Idealnie wpływa na emocje, dopełnia i charakteryzuje postaci,nastrój i przeżycia bohaterów. W 4 części napisał muzykę znów Hans Zimmer lecz w tej części wraz z meksykańskim gitarzystą. Podobno„dzięki ich współpracy, muzyka do filmu będzie zdecydowanie bardziej oryginalna i świeższa.” Już nie mogę się doczekać aby się przekonać!
Film mi sie podobal glownie dzieki deppowi jest wspanialym aktorem i znajduje sie w kazdej roli (a w tym filmie wygladal jak by byl non stop na haju) i to dodalo filmowi czegos nowego :D
Każda z trzech części przygód Kapitana! Jacka Sparrowa ma w sobie coś ujmującego i wyróżniającego ją na tle pozostałych. Podróż do luku Davy'ego Jonesa, pojedynek na toczącym się młyńskim kole, porwanie okrętu 'Interceptor' czy ucieczka z pleminia ludożerców. Trudno powiedzieć która z częsci przygód Jacka była tą najlepszą. Jednak cechą łączącą wszystkie części i sprawiającą, że jest to tak dobry film, jest postać samego Jacka Sparrowa. Tak więc moim zdaniem każda z trzech części jest tak samo dobra, jednak to Kapitan! Jack Sparrow jest esencją każdej z nich.
Bez jaj bez kitu, chcę sie wybrać do kina na "Piratów z KAraibów"
Będzie tam Johnny, przez wieeeele lat przeze mnie wielbiony,
Będzie tam i Penelope, za którą szaleje mój chłop.
Nie będę wybrzydzać, że to czy tamto
Każda część ma magię w sobie
Każda z nich pokazuje nam świat którego nieznamy.
Kapitana Jacka'a Sparrowa, odważnego Billa Turnera, śliczną Elizabeth Swan, odrażającego Barbosse, przerażającą piskliwą małpę która ciągle uciekała z okiem tego nieszczęsnika. Naprawdę mogłabym wymieniać wydarzenia i osoby bo tak naprawdę widziałam każdą z części dziesiątki razy. Razem z moim facetem szalejemy na punckie przygód kapitana Sparrowa i Czarnej Perły i gdy mamy tylko możliwość to wskakujemy do łóżka i po raz kolejny jesteśmy załogą kapitana. Najlepszy jednak motyw dla mnie był wtedy, gdy Jack był "bogiem" kanibali - jego rządy, uciekczka ;)Może w kinie łóżka nie będzie, będą za to wygodne fotele więc wdzięcznie apeluję o pomoc w spędzeniu upojnego wieczoru z piratami ;)
bilety na film wygrywają Sharii, maślaczka. Swoje imie i nazwisko proszę przesłać jak najszybciej na adres redakcja@mmwroclaw.pl
Uważam za nie sprawiedliwe takie rozwiązanie konkursu, skoro Sharii wysłała swoją odpowiedź dziś po godzinie 9. Po co w takim razie nam jakieś zasady? "Na odpowiedzi czekamy do środy 18 maja do godz. 9". Można było napisać, że "do momentu, kiedy konkurs nie zostanie rozwiązany". Nie lubię takiej niesłowności.
Nie żebym miała coś do samych uczestników, których odpowiedzi uznaję za godne i życzę im udanego seansu.
Iwoone już kiedyś był taki problem, że godzina nie wyświetlała się prawidłowo. Spójrz jeszcze raz, jeśli moja odpowiedź została dodana 4 godz temu to łatwo idzie obliczyć, że to będzie w okolicach 13. A zaręczam, że odpowiedź dodana przeze mnie była dodana dokładnie o 8 bo o 8.30 byłam już u lekarza :) Więc z przyczyn technicznych nie byłoby to jakkolwiek możliwe.
Nie chodzi o wyświetlanie się godziny.
Wstałam po 9, otworzyłam stronę i nie widziałam tego wpisu. Nie będę się wykłócać bo uważam to za nie potrzebne. Jeśli masz rację to znaczy, że strona jest źle napisana...
Oczekiwałam odpowiedzi od redakcji, ponieważ to do nich kieruje swoje pretensje.