Kiedy tyko mam wolny czas to wsiadam na rower:) Mam kilka moich ulubionych tras. Niektóre są naprawdę długie, a inne akurat na przejażdżkę:).
Wybrałam trasę zaczynającą się spod Pasażu Grunwaldzkiego.
Następnie jedziemy ścieżką rowerową wzdłuż placu Grunwaldzkegoi w kierunku akademików i McDonalda. Przejeżdżamy przez most Szczytnicki do Parku Szczytnickiego. W parku Szczytnickim jedziemy kawałek ulicą Kopernika, a dalej alejką parkową. Jedziemy cały czas prosto, później lekko w prawo w kierunku płaskiego mostka:) Widoczny na zdjęciu:) Przejeżdżamy przez ulicę Mickiewicza , dalej obok Ogrodu Japońskiego i w kierunku Pergoli i Hali Ludowej. Możemy zrobić małą przerwę i oglądnąć pokaz fontanny multimedialnej (o pełnej godzinie) lub odwiedzić nową "oszkloną" restaurację. Dalej przejeżdżając miedzy fontanną, a restauracją wjeżdżamy do drugiej części parku Szczytnickiego. Kierując się lekko na lewo przejeżdżamy przez garbaty mostek. Skręcając dalej trochę w lewo napotkamy na drewniany kościółek z przełomu XVI i XVII wieku, pod wezwaniem świętego Jana Nepomucena. W weekendy można go bez problemu zwiedzić:) W galerii umieściłam kilka jego zdjęć. Dalsza trasa to: troszkę zawracamy-czyli jedziemy w prawo od kościółka i przez park, aż przejeżdżamy przez ulicę Kopernika i jedziemy wzdłuż ulicy Edwarda Dembowskiego. Dalej trasa biegnie całą ulicą Bacciarellego, aż do jazu opatowickiego. Przejeżdżamy przez jaz, zjeżdżając z niego skręcamy od razu w lewo do lasu. Jedziemy cały czas ścieżką, po prawej stronie znajduje się park linowy. Jadąc dalej dojeżdżamy do polany, tam można sobie zrobić grilla:) Jadąc dalej ścieżką dojeżdżamy do śluzy opatowickiej, tutaj często robię sobie przerwę:) Przejeżdżamy przez tamę i jedziemy w prawo ulicą Opatowicką. Ulicą tą jedziemy dość długo, obok pól i lasów:) Dojeżdżamy do ulicy Międzyrzeckiej i jedziemy wzdłuż niej, tylko najlepiej wjechać sobie na górę, na wały. Jadąc wzdłuż wałów zauważymy na pewno stajnię Orion, czasem można spotkać mnóstwo koni i nawet nakarmić je trawą:) (Ale to zadanie dla najodważniejszych:))Jadąc wzdłuż wałów dojedziemy do niebieskiej kładki zwierzynieckiej, ale my jedziemy dalej-prosto, wzdłuż ulicy Na Grobli, najlepiej ścieżką rowerową. Po drodze możemy popodziwiać naprawdę wspaniałą wieżę ciśnień. Jadąc dalej dojedziemy do "kamiennego" mostu oławskiego, skręcamy za nim w prawo jadąc po brukowanej ulicy aż do Mostu Grunwaldzkiego. Przejeżdżamy przez most i jadąc ścieżka rowerową docieramy z powrotem- do Pasażu Grunwaldzkiego.
"Konkurs na trasę rowerową - moja wycieczka"
niewazka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 6
- Komentarzy: 3
- Miejsc na mapie: 1


i zdjęcia oczywiście:)
żeby dzielić się trasami w okolicach Wrocka. Przydała by się orientacyjna długość trasy, ew. link do trasy na mapach googla.