Jeśli macie ochotę na dobrą polską książkę z gatunku fantasy, to zapraszamy do sięgnięcia po Koniec pieśni Wojciecha Zembatego.
Powieść opowiada historię bohaterów z dwóch różnych światów - świata Brytów i skarbów króla Artura oraz świata, w którym odnajdujemy warszawiaków XXI wieku.
I o ile na początku to pomieszanie dwóch różnych obrazów może czytelnikowi przeszkadzać, to później wszystko składa się w jedną spójną całość. Główny bohater, Igi, zagubiony nastolatek oskarżony o morderstwo, przedostaje się do świata, w którym króluje magia i legendy. Jego zadaniem jest wypełnić misję Nosiciela, związaną z tajemniczym naszyjnikiem, który przypadkiem trafia właśnie do jego rąk.
Z opresji ma go uratować Łukasz Klimkowski, szkolny psycholog, który już dawno zatracił wiarę w sens swojego życia. Czy za sprawą powrotu do lat młodości uda mu się go odnaleźć?
Tymczasem w świecie Brytów spełnia się pieśń, opowiadająca o ocalałym rycerzu. Okazuje się nim Bedevir, giermek króla, który po drodze napotyka piękną dziewczynę. Na swoją stronę próbuje przechylić go druid, Rhodri.
Fabuła wydaje się skomplikowana, ale trzeba przyznać, że książka wciąga. Co więcej, zaskakuje zakończenie. Ja czułam się tak, jakby właśnie skończył się jakiś niesamowity film, a przecież nie tak miał się skończyć. Przecież to wszystko miało być trochę inaczej...
Konkurs!!!
Mamy dla Was dwa egzemplarze książki Koniec pieśni Wojciecha Zembatego. Napiszcie w komentarzu pod postem na naszym fanpage'u Książki i konkursy MM Wrocław na Facebooku, jaka jest Wasza ulubiona książka fantasy. Swój wybór uzasadnijcie. Autorzy komentarzy, które zdobędą największą liczbę like'ów, otrzymają od nas książki. Macie czas do 23 lipca do godz. 12. Konkurs rozwiążemy w najbliższy weekend. Przypominamy, że książki można odbierać tylko i wyłącznie w siedzibie naszej redakcji na pl. Solnym 16/9.
Pamiętajcie o nowych zasadach odbioru nagród. Książki można odbierać przez miesiąc od momentu rozwiązania konkursu, chyba że z przyczyn niezależnych od zwycięzcy będzie to niemożliwe i po poinformowaniu redakcji MM Wrocław o tym termin ten zostanie przedłużony.
Autor: Wojciech Zembaty
Autor recenzji: Kinga Czernichowska
Wydawnictwo: Znak
Cena rynkowa: 37,90
Koniec pieśni [konkurs]
Kultura i konku...
286 Miejsce w rankingu
- Wpisów na blogu: 99
- Komentarzy: 8
- Miejsc na mapie: 0


Moją ulubiona książką z serii fantasy jest „Czarnoksiężnik z Archipelagu” autorstwa Ursuli K. LeGuin. To jedna z najlepszych książek tego gatunku. Polecam tym, którzy jeszcze jej nie znają. Można przy niej świetnie się bawić i spędzić wolny czas. To pierwsza z opowieści o Ziemiomorzu. Poznajemy Geda jako dziecko, kiedy pobiera nauki u ciotki - wiejskiej czarownicy. Gdy pewnego dnia ratuje rodzinną wioskę przed najazdem wrogich wojsk (kładąc na wieś magiczną mgłę), następuje przełom w jego nauce magii. Po tym wydarzeniu trafia na wyspę Rocke do szkoły Czarnoksiężników gdzie uczy się magii, rywalizując przy tym z kolegami i zmaga się z samym sobą.
(Czy nie widać pewnych analogii z Potterem ?!)
Mimblo, komentarz trzeba opublikować na fanpage'u (link we wpisie na blogu) :)
ale czy wszyscy użytkownicy MM-ki, muszą mieć zaraz konto na fb i klikać, że coś lubią :(
... że masz :) No cóż, takie są zasady tego konkursu. Część komentarzy jest już na fanpage'u, a zasady muszą być ujednolicone, takie same dla wszystkich.
także bez obaw, nie zawsze będziemy odwoływać się do fanpage'a.
cóż, poproszę w takim razie o usunięcie mojego wpisu, który zamieściłam na MM-ce przez nieuwagę.
Dodam tylko, że bzdurą są konkursy "klikane" na największą liczbę "like'ów".
Są to konkursy na "popularność" danej osoby i to ilu ma klikających znajomych i absolutnie nie ma nic wspólnego z wyborem najbardziej interesującego wpisu.
"...Osoby, które zbiorą największą liczbę like'ów, otrzymają od nas książkę"... cytat z fb.
że konkurs powinien wyłonic zwyciezcę za prace, a nie za to, czy ktoś JEGO OSOBIŚCIE LUBI, czy tez ma znajomych setki na fp.
Raz uczestniczyłam w taki pseudo konkursie i przyznam, ze to było żenujące. Pozdrawiam
o popularność danej osoby, ale o to, żeby najlepsze komentarze wyłaniali sami użytkownicy. "zebrać największą liczbę like'ów" to popularny zwrot, który moim zdaniem ma oznaczać przede wszystkim liczbę kliknięć przez te osoby, którym dany komentarz się podoba, a nie liczbę znajomych, którzy klikną na dany komentarz. Ale tak jak mówiłam, część konkursów na pewno będzie organizowana też na najlepszy komentarz we wpisie na bloga, także jeśli nie chcesz brać udziału w tym konkursie, to zapraszam do kolejnych :)