2 września rozpoczęło się święto miłośników muzyki klasycznej. To już 46. edycja Wratislavii Cantans. W tej chwili jesteśmy na półmetku festiwalu.
To jedno z tych wydarzeń, które tworzą kulturę Wrocławia. Jedno z tych, którymi możemy pochwalić się na arenie międzynarodowej.
Za nami już kilka wspaniałych koncertów. Waszą uwagę chciałabym zwrócić przede wszystkim na cykl recitali. Wczoraj, 7 września w Kolegiacie św. Krzyża i św. Bartłomieja na Ostrowie Tumskim, mistrzowsko zagrała dla nas Rachel Podger.
Ta 43-letnia skrzypaczka specjalizuje się właśnie w muzyce barokowej. Nie mogło więc zabraknąć Bacha (i utworów, takich jak choćby Sonata nr 2 a-moll). Wysłuchaliśmy także fragmentu sonaty Heinricha Bibera.
Czarować publiczność grą skrzypiec to duża trudność, ale Podger przychodziło to z nieukrywaną swobodą. Choć miałam wrażenie, że najpewniej czuła się podczas najżywszych partii utworów. Mogła wtedy dać upust wyobraźni i interpretacji, jednocześnie nie zaniedbując dynamiki.
Szkoda tylko, że koncert rozpoczął się dopiero o 21.30. Po całym zabieganym dniu słuchacze mogli czuć się zmęczeni, co z kolei przeszkadza w odbiorze pięknych, mistrzowsko wykonanych utworów.
Pierwsze skrzypce Wratislavii Cantans
- Nikt jeszcze nie skomentował
Kinga Czernicho...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 2376
- Wpisów na blogu: 115
- Komentarzy: 594
- Miejsc na mapie: 628

