We Wrocławiu miał powstać nowoczesny dworzec autobusowy. Wraz z nim centrum handlowe i hotel. Ministerstwo Skarbu wstrzymało prace, gdy okazało się, że księgowa firmy zniknęła zabierając ponad 600 tys. zł.
Nowoczesny dworzec autobusowy miał powstać w wyniku prywatyzacji firmy Polbus. Zbudować go miała firma, która kupi Polbus. Okazało się jednak, że te plany na razie nie zostaną zrealizowane, gdyż zniknęła główna księgowa wraz z częścią pieniędzy.
Skarb Państwa posiada większość udziałów we wrocławskiej firmie Polbus. Najcenniejszym składnikiem jego majątku jest dworzec PKS przy ul. Suchej. Kiedy na jaw wyszła historia z księgową, resort postanowił wstrzymać prywatyzację, aż sprawa się wyjaśni.
Plany były niezwykle ambitne, jednak na razie wszystkie pracę zostały wstrzymane. Trwa w tej sprawie dochodzenie prokuratorskie.


miało być lepiej a wyszło jak zawsze...
to jest właśnie polski burdelowy grajdoł, wszędzie badziewie, nic na wysokim poziomie, u nas niektóre budowle, stojące budynki, kamienice gorzej jak na najgorszym zadupiu! właściciele nie remontują! wszystko obdrapane i osrane! jak to wygląda? gdy pokazują naszą rzeczywistosc zagranicą to śmieją sie z nas! chyba tylko bardziej żałośniejszy jest Berlusconi z jego dziwkami i skandalami! pfu!