O projekcie:
digifuck
W fotografii cyfrowej, wszystko można przewidzieć, jeżeli nie, to zawsze można powtórzyć. digifucki to radosne igraszki z przypadkiem, w których nie ma miejsca na powtarzalność i nudę.
Nakreślam ramy, ustalam reguły, a potem spuszczam ze smyczy przypadek, żeby wypełnił te reguły treścią. Co wy na to? Z jednej strony zasady są jasne i obraz ma pewne cechy które możemy przewidzieć. Z drugiej strony rezultat zaskakuje, bo oto mamy coś czego się w zasadzie nie spodziewaliśmy. Przewidziane i nieprzewidziane w jednym, to właśnie typowy digifuck.
O mnie
Rocznik 79', Fizyk z wykształcenia, fotograf z wewnętrznej potrzeby. Jak wieść niesie, nie ukończył żadnej szkoły fotograficznej. Sam autor nie dementuje. Poza tym krążą słuchy, że kroczy sobie przez tę fotografię jakąś własną dziwną scieżką. Tego autor też nie dementuje.
http://dzikon.blogspot.com/
Dzieje się
Dzikoń i jego digifucki
- Termin:
- 2008-12-30 10.00 - 2009-01-30 19.00
- Lokalizacja:
-
Ksiegarnia PWN Galeria "Szczytnicka 51"
ul. Szczytnicka 51
Telefon: 0 71 322-06-61 - Polecają:
- 0 Polecam
- Zobacz także inne z tej kategorii:
- Wystawa
- Nikt jeszcze nie skomentował

