jeszcze nie wybieraj najlepszych i najgorszych :) powoli dodaję. komentowany materiał »
Według mnie dla niektórych ludzi istnieje coś takiego jak pojęcie granic w sztuce (głównie myślę o tzw. ludziach galeriowcach, garniturki-rurki-bzdurki). W Polsce może i jest to swego rodzaju anonimowość, ale powolutku w innych europejskich krajach street art staje się coraz bardziej ceniony i ambitny. No i jak wrażenia z wystawy?
komentowany materiał »
mowa o Szymonie :) komentowany materiał »