Profil użytkownika: mimbla
Znajomi
ehrid
megi1983
Lucyna Jadowska
Tomek Bechtold - Photofob
ichwone
smerfek
Karinn
sens
fuzul
konieckropka
quercus
Gabriel Szuter
BasiaM - Print And Fresc
Michał Potocki
Subskrypcje (0)
Brak subskrypcji blogów.
Mój blog "Wesołych Świąt !"
- 2011-11-18 "Pina" - recenzja filmowa
- 2011-09-19 mój relaks / Konkurs Ziaja/
- 2011-03-22 "Konkurs Ziaja - pokaż wiosnę na zdjęciach"
- 2011-02-26 "Co mnie nie zabije to mnie udziwni"
- 2011-02-23 Konkurs Ziaja
- 2011-02-20 Spotkanie MM-kowiczów 19-02-2011
- 2010-06-20 Spotkanie MM-kowe 19-06-2010
- 2010-05-27 Mój własny niemogen :(
- 2010-04-02 Kurczaki wszystkich krajów łączcie się!


Komentarze
Nie ma nic wspanialszego niż przejrzeć się w oczach ukochanego faceta :)
To moje niebo, mój świat i moje życie....
komentowany materiał »
To zabawny film, który bardzo fajnie ogląda się w Sylwestra bo nastraja nas niezwykle pozytywnie.
Taka współczesna wersja Kopciuszka, bardzo przyjemnie i pozytywnie na nas oddziałuje.
Vivian Ward żywiołowa i naturalna zdołała nie tylko skraść ekranowe serce swojego partnera i odmieniła jego życie ale widzowi umiliła czas.
A do tego film ma fantastyczną ścieżkę dźwiękową, niezapomniany Roy Orbison .....
komentowany materiał »
Chyba nie mam jednego ulubionego filmu.
A klucz wg. którego mogę klasyfikować ten "ulubiony"...
cóż wiele zależy od nastroju i odbioru filmu w danym momencie.
Na pewno "ulubionym" jest każdy nowy film, który wybieram do obejrzenia. Niesie za sobą pewien dreszczyk, co zobaczę na ekranie? czym może mnie zaskoczyć reżyser ?, co będzie nowatorskie a co oklepane? czy nie będę w trakcie seansu zawiedziona i czy nie skończy wyjściem z seansu?
a może przeciwnie, czym pozytywnym mnie zaskoczy?.
(Do tej kategorii zaliczę np. Szpiega czy Jak ona to robi?)
Do "ulubionych" należą też filmy, do których przyzwyczailiśmy się przez lata.
Nie ma świąt bez Kevina, Opowieści wigilijnej ...
a Nowego Roku bez Szklanej pułapki...
A od przyszłego roku obstawiam, że takim filmem na święta będą Listy do M.
Zakładamy się ?!
A tym "ulubionym", od którego zaczęła się moja kinowa przygoda były Królowe Dzikiego Zachodu i choć western nie jest moim ulubionym gatunkiem filmowym, wtedy jako dziecko siedziałam jak urzeczona w sali kinowej i chłonęłam widoki z ekranu.
komentowany materiał »
1 strona